Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Nie jest za późno!

Redaktor admin on 27 Kwiecień, 2020 dostępny w Blog. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

- „Nie straszcie PiS-em” – mówili najpierw znudzeni letnią wodą w kranie.

- „Robiliście tak samo” – powtarzali zakładając maskę symetryzmu.

- „Nie wolno stosować ich metod” – głosili myśląc, że nadchodzi koniec zła.

- „To wasza wina!” – krzyczą uważając, że na wszystko jest już za późno….

Jeszcze zdążymy naszą miłością siebie zachwycić
Siebie zachwycić i wszystko w krąg
Wojna to będzie straszna, bo czas nas będzie chciał zniszczyć,
Lecz nam się uda zachwycić go.


Jest już za późno!
Nie jest za późno!
Jest już za późno!
Nie jest za późno!

Można tym wszystkim recenzentom, komentatorom, mentorom, symetrystom i głosicielom moralności publicznej odpuścić. Każdy ma prawo błądzić. Należy ich raczej pocieszyć, cytując Edwarda Stachurę, że na szczęście na nic nie jest za późno! Nie jest za późno, bo miłość do wolności nigdy nie zginie. Jest silniejsza nawet od miłość do drugiej osoby. Nie poddaje się, gaszona tli się, zarży, aż kiedyś znów wybucha żywym płomieniem.

Swoją drogą to ciekawe… Na ogół ci komentatorzy, mentorzy, to światli ludzie są. Wykształceni, wyuczeni, obyci… Wiele widzieli, wiele słyszeli, wiele czytali…a mimo to reagują często ze wzruszającą infantylnością dziecka. Tyle tylko, że dzieci niewiele widziały, niewiele słyszały, niewiele czytały, ale na szczęście „swój rozum” mają. Recenzenci natomiast chyba nie. No, a przynajmniej wygląda na to, że zatracili w tym swoim intelektualnym wysublimowaniu coś, co nazywa się zdrowym rozsądkiem, chłopskim rozumem, pamięcią instytucjonalną.

Ale nie to jest problemem. Ich jest garstka. Potrafią zresztą przemyśleć sprawę, uznać swój błąd, uderzyć się w pierś, zmienić zdanie, zawrócić i pójść do przodu. Problemem jest raczej ogół ludzi. Społeczeństwo. A przynajmniej duża jego część… Wydaję się bowiem, że ten zbiór jednostek zatracił coś, co nazywa się… instynktem samozachowawczym.

Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem.

Nie byłem przecież Żydem.
Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem.

Nie byłem przecież komunistą.
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.
Nie byłem przecież socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem.

Nie byłem przecież związkowcem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował.

Nikogo już nie było.

Pastor Martin Niemöller napisał ten wiersz w obozie w Dachau prawie osiemdziesiąt lat temu. Dawno, ale widać, że nadal jest aktualny. Bo nadal wielu nie wyciąga wniosków. Bo nadal wielu jest ślepych, głuchych i niemych. Bo nadal wielu jest po prostu głupich!

Niebywałe. PiS wszedł do naszego domu. Depcze wszystko, co budowało kikka pokoleń: demokratyczne państwo i społeczeństwo obywatelskie. Niszczy praworządność, wolność, równość, równoprawnie… Partii podporządkowuje wojsko, policję i wszystkie służby. Pod swój zarząd przejmuje dużą część gospodarki. Bezkarnie łupi kraj. W tym samym czasie ściga ludzi za stanie na „nie tej ulicy” i to nawet wtedy, kiedy nie mają na sobie koszulek z napisem „KONSTYTYCJA”. Wszystkich dzieli na równych i równiejszych. Ludzi ciąga po komisariatach i sądach… Ściga (nie swoich) prokuratorów, ściga (nie swoich) sędziów, ściga (nie swoich) aktywistów, sygnalistów i wszystkich, którzy chcieliby reprezentować wolnych obywateli. Nakazuje, co komu wolno, a co komu nie wolno… Przejmuje ster już nie tylko rządów państwa, ale i rząd dusz…. Teraz do tego robi jeszcze cyrk z wyborów. Tworzy zagrożenie dla zdrowia i życia. I co? I nic! Ludzi to ani ziębi, ani parzy. Wielu uważa, że to ich nie dotyczy. Wielu sądzi, że to nie ich sprawa!… Czy tylko dlatego, jak pisał Martin Niemöller, że jeszcze po nich „nie przyszli”?!…

Edward Stachura w cytowanym wierszu pisał o miłości. O miłości ludzi do siebie, ale trzeba wierzyć, że trwalszą od niej jest przywiązanie ludzi do wolności. Dlatego warto przytoczyć tu i następny cytat o miłości, tym razem z Jonasza Kofty:

Podróżą każda miłość jest
Za dużo każda miłość chce
Choć gubią nas bezdroża serc
Nie zawahamy się

Czasu coraz mniej do odjazdu
Coraz większy lęk przed złą gwiazdą
Została nam ostatnia już
Szansa, by z serca zetrzeć kurz

I miejmy nadzieję, że ludzie wreszcie obudzą się, że się nie zawahają, że skorzystają z szansy, by z serca zetrzeć kurz. Bo dla miłości do wolności nigdy nie jest za późno!

Adam Szejnfeld

Senator RP

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)