epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Sąd sądem, ale…

Redaktor admin on 6 Wrzesień, 2018 dostępny w Blog. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Zostaw komentarz do tego wpisu

Niezależnie od tego, kto przygotowuje ranking najlepszych polskich komedii wszech czasów, jednego możemy być pewni: na podium zawsze znajdą się „Sami swoi” w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego. To właśnie z tego filmu opowiadającego o losach zwaśnionych rodzin Pawlaków i Kargulów pochodzi kultowa już scena, w której Leonia Pawlak, wręczając synowi Kazimierzowi dwa granaty, mówi z przekonaniem: „Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie!”.

Telewizyjna rzeczywistość rządzi się oczywiście swoimi prawami i trudno uznać stwierdzenie sympatycznej seniorki rodu Pawlaków za wezwanie do anarchii. Ale już zupełnie inną wagę mają słowa wypowiedziane przez wiceprezesa Rady Ministrów, który na dodatek wcześniej pełnił funkcję ministra sprawiedliwości. Bezprecedensowy komentarz Jarosława Gowina o możliwości „zignorowania” przez PiS-owski rząd wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale na całym Starym Kontynencie. Niby politycy partii Jarosława Kaczyńskiego próbowali kręcić, że to tylko prywatna wypowiedź ministra, a nie stanowisko całego rządu, ale premier z rozbrajającą szczerością rozwiał wszelkie wątpliwości. „To nie jest Sąd Ostateczny” – rzucił, mówiąc o Trybunale Sprawiedliwości, Mateusz Morawiecki.

A co by było, gdyby każdy w Polsce podchodził do wymiaru sprawiedliwości w taki sposób, w jaki robią to dzisiaj przedstawiciele PiS-u? Przecież niejedna osoba, która stanęła przed obliczem Temidy i usłyszała niekorzystny dla siebie wyrok, miałaby ochotę wykrzyczeć: „Wyrażam swój sprzeciw!”, „Nie zgadzam się!”, „Nie podporządkuję się!”, „To nie wyrok, lecz jedynie opinia kolesi przy kawie” … Stalibyśmy się państwem już nie tylko zdestabilizowanej demokracji i zniszczonej praworządności, ale i państwem ogarniętym anarchią!

Kolejne działania podejmowane przez Prawo i Sprawiedliwość pod pretekstem „potrzebnej”, „oczekiwanej społecznie”, „przywracającej elementarne poczucie sprawiedliwości”, reformy sadownictwa sprawiły, że polski wymiar sprawiedliwości staje się narzędziem realizacji woli władzy, a nie obiektywnego orzekania. A to nie koniec, lecz początek zmian! Tak są one zapowiadane. Najpierw byliśmy więc świadkami demontażu Trybunału Konstytucyjnego, który dzisiaj jest jedynie atrapą sądu konstytucyjnego. Później PiS przejęło Krajową Radę Sądownictwa, której ton nadaje dzisiaj m.in. posłanka Pawłowicz. W międzyczasie minister sprawiedliwości w ciągu zaledwie pół roku wymienił niemal 150 prezesów i wiceprezesów sądów okręgowych i rejonowych. Nieustannie trwa też oblężenie Sądu Najwyższego, który w zamyśle „Nowogrodzkiej” ma zostać wypełniony sędziami wdzięcznymi obecnej władzy za błyskawiczny awans. Jednocześnie nie poprawia się systemu, nie reformuje prawa, nie tworzy nowych, lepszych procedur. Rozprawy zamiast trwać krócej wydłużają się…

Dzisiaj w cieniu minionych wielkich i ważnych dla Polski i Polaków rocznic – i 31 sierpnia, i 1 września – a przecież przede wszystkim w obliczu zbliżającego się 11 listopada…powstaje pytanie. Dokąd zmierza Rzeczpospolita?!

Adam Szejnfeld

Poseł do Parlamentu Europejskiego

www.szejnfeld.pl

www.kobiecastronazycia.pl

www.facebook.com/PoselSzejnfeld/

www.twitter.com/szejnfeld

www.instagram.com/szejnfeld/

#WolneSądy #SądNajwyższy #PartyjneSądy #WolneWybory #PRLPiS #PaństwoSwoich #WinaPiS #ZepsuliCięPolsko #EUdlaPolski #PolskaWUE #PolskaWEuropie #Zostajemy #PolacyZaUE #PolesForEU #RacjonalnaPolska #Wolność #Równość #Demokracja #Przyszłość #Rozwój #Stabilność #ParlamentEuropejski #UE #UniaEuropejska #EPP #EPL #PlatformaObywatelska #PO #AdamSzejnfeld #Europa #Wielkopolska

Komentarz

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)