<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dlaczego nie jedziemy do Raju?</title>
	<atom:link href="http://www.szejnfeld.pl/index.php/prace-senatu/dlaczego-nie-jedziemy-do-raju/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prace-senatu/dlaczego-nie-jedziemy-do-raju/</link>
	<description>Senator Rzeczypospolitej Polskiej</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Nov 2020 23:39:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: grms</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prace-senatu/dlaczego-nie-jedziemy-do-raju/comment-page-1/#comment-221</link>
		<dc:creator>grms</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Mar 2011 12:54:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=8581#comment-221</guid>
		<description>Panie pośle, pyta Pan co autorzy krytycznych wpisów w internecie, robią jeszcze w tej okropnej Polsce? Dlaczego nie wyjadą? Przypuszczam, iż dlatego że Polska to ich kraj, są blisko najbliższych i ciągle mają nadzieję, że doczekają uczciwego, sprawiedliwego traktowania obywateli. Po prostu przyjaznego państwa, ale tak naprawdę, a nie tylko słów.
Ja też zamieściłem kilka krytycznych uwag na Pana stronie. Szczerze mówiąc spodziewałem się, że zostaną ocenzurowane i nie ukażą się. Doceniam, że jednak się pojawiły. Świadczy to o uczciwym traktowaniu internautów i szanowaniu odmiennych poglądów.
Z ironią pisze Pan o &quot;raju&quot; czekającym w Europie na emigrantów. Oczywiste jest, że w Europie też nie jest tak &quot;różowo&quot;. Obywatel może jednak liczyć na sprawiedliwe traktowanie i jasne reguły. Nie do pomyślenia byłaby sytuacja, jaka zdarzyła się w Polsce, że państwo (a dokładnie jego instytucja) wprowadza ludzi w błąd, a później konsekwencje tego błędu (bardzo dramatyczne) przerzuca na obywateli. I nikt, żaden z kolejnych rządów nie stara się tego naprawić. Także Pana środowisko polityczne próbuje budować przyjazne państwo, nie zwracając uwagi na ludzi, którym stała się krzywda. A nie da się zbudować naprawdę przyjaznego państwa, ignorując taką krzywdę.
Chodzi mi o sprawę przedstawioną w poniższych artykułach:

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/sekcje-specjalne/poszkodowani-przez-zus/poszkodowani-przez-zus.html

Uważam, że tak jak sprawa Olewnika jest papierkiem lakmusowym działania państwa w sferze kryminalnej, tak w sferze gospodarczej takim papierkiem jest sprawa &quot;zawieszających&quot; działalność gospodarczą.

Przeczytałem poniższy wywiad z Panem:

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/sekcje-specjalne/poszkodowani-przez-zus/1015005-urzednicy-zaplaca-za-bledy.html

I aż trudno mi uwierzyć, że udzieliła go osoba, będąca współtwórcą &quot;przyjaznego&quot; państwa. Godzi się Pan na zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej wobec &quot;zawieszających&quot;, nie różnicując tych którzy &quot;kombinowali&quot;, od tych którzy faktycznie czasowo zaprzestali wykonywać działalność (a jest to możliwe).
Mówi Pan, że abolicja byłaby niekonstytucyjna. A jednak zastosowano abolicję wobec matek prowadzących działalność.
Stwierdza Pan, że sądy w ww. sprawach powinny odwoływać się do zasad współżycia społecznego. Niestety sądy literalnie odczytują prawo i Pana sugestie tego nie zmienią. Zmienić to może tylko ustawa, kompleksowo rozwiązująca problem. Ale niestety, sprawiedliwe rozwiązanie problemu nie mieści się w Pana rozumieniu &quot;przyjaznego państwa&quot;.

Czy naprawdę musi być tak, że każda władza po pewnym czasie oddala się od społeczeństwa i wie lepiej co jest mu potrzebne?

Pozdrawiam, z nadzieją że jednak tak nie jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie pośle, pyta Pan co autorzy krytycznych wpisów w internecie, robią jeszcze w tej okropnej Polsce? Dlaczego nie wyjadą? Przypuszczam, iż dlatego że Polska to ich kraj, są blisko najbliższych i ciągle mają nadzieję, że doczekają uczciwego, sprawiedliwego traktowania obywateli. Po prostu przyjaznego państwa, ale tak naprawdę, a nie tylko słów.<br />
Ja też zamieściłem kilka krytycznych uwag na Pana stronie. Szczerze mówiąc spodziewałem się, że zostaną ocenzurowane i nie ukażą się. Doceniam, że jednak się pojawiły. Świadczy to o uczciwym traktowaniu internautów i szanowaniu odmiennych poglądów.<br />
Z ironią pisze Pan o &#8220;raju&#8221; czekającym w Europie na emigrantów. Oczywiste jest, że w Europie też nie jest tak &#8220;różowo&#8221;. Obywatel może jednak liczyć na sprawiedliwe traktowanie i jasne reguły. Nie do pomyślenia byłaby sytuacja, jaka zdarzyła się w Polsce, że państwo (a dokładnie jego instytucja) wprowadza ludzi w błąd, a później konsekwencje tego błędu (bardzo dramatyczne) przerzuca na obywateli. I nikt, żaden z kolejnych rządów nie stara się tego naprawić. Także Pana środowisko polityczne próbuje budować przyjazne państwo, nie zwracając uwagi na ludzi, którym stała się krzywda. A nie da się zbudować naprawdę przyjaznego państwa, ignorując taką krzywdę.<br />
Chodzi mi o sprawę przedstawioną w poniższych artykułach:</p>
<p><a href="http://www.dziennikpolski24.pl/pl/sekcje-specjalne/poszkodowani-przez-zus/poszkodowani-przez-zus.html" rel="nofollow">http://www.dziennikpolski24.pl/pl/sekcje-specjalne/poszkodowani-przez-zus/poszkodowani-przez-zus.html</a></p>
<p>Uważam, że tak jak sprawa Olewnika jest papierkiem lakmusowym działania państwa w sferze kryminalnej, tak w sferze gospodarczej takim papierkiem jest sprawa &#8220;zawieszających&#8221; działalność gospodarczą.</p>
<p>Przeczytałem poniższy wywiad z Panem:</p>
<p><a href="http://www.dziennikpolski24.pl/pl/sekcje-specjalne/poszkodowani-przez-zus/1015005-urzednicy-zaplaca-za-bledy.html" rel="nofollow">http://www.dziennikpolski24.pl/pl/sekcje-specjalne/poszkodowani-przez-zus/1015005-urzednicy-zaplaca-za-bledy.html</a></p>
<p>I aż trudno mi uwierzyć, że udzieliła go osoba, będąca współtwórcą &#8220;przyjaznego&#8221; państwa. Godzi się Pan na zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej wobec &#8220;zawieszających&#8221;, nie różnicując tych którzy &#8220;kombinowali&#8221;, od tych którzy faktycznie czasowo zaprzestali wykonywać działalność (a jest to możliwe).<br />
Mówi Pan, że abolicja byłaby niekonstytucyjna. A jednak zastosowano abolicję wobec matek prowadzących działalność.<br />
Stwierdza Pan, że sądy w ww. sprawach powinny odwoływać się do zasad współżycia społecznego. Niestety sądy literalnie odczytują prawo i Pana sugestie tego nie zmienią. Zmienić to może tylko ustawa, kompleksowo rozwiązująca problem. Ale niestety, sprawiedliwe rozwiązanie problemu nie mieści się w Pana rozumieniu &#8220;przyjaznego państwa&#8221;.</p>
<p>Czy naprawdę musi być tak, że każda władza po pewnym czasie oddala się od społeczeństwa i wie lepiej co jest mu potrzebne?</p>
<p>Pozdrawiam, z nadzieją że jednak tak nie jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
