<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Myślę więc nie palę</title>
	<atom:link href="http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/felietony/mysle-wiec-nie-pale/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/felietony/mysle-wiec-nie-pale/</link>
	<description>Senator Rzeczypospolitej Polskiej</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Nov 2020 23:39:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: barbara</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/felietony/mysle-wiec-nie-pale/comment-page-1/#comment-775</link>
		<dc:creator>barbara</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Oct 2012 13:35:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=13468#comment-775</guid>
		<description>Nigdy nie palilam papierosow . Ludzie ktorzy oala to wedlug mnie malo co licza sie z innymi. Koszmar jak widze kobiete na ulicy idoca z papierosem i to zaciagajaca sie!!!!!!!!!! a tym co pala papierosy zycze wiele zdrowia i oszczednosci w kieszeni.Barbara Bartel  Autorka i Prowadzaca pogram goraca rozmowa tygodnia w RADIO CHICAGO.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy nie palilam papierosow . Ludzie ktorzy oala to wedlug mnie malo co licza sie z innymi. Koszmar jak widze kobiete na ulicy idoca z papierosem i to zaciagajaca sie!!!!!!!!!! a tym co pala papierosy zycze wiele zdrowia i oszczednosci w kieszeni.Barbara Bartel  Autorka i Prowadzaca pogram goraca rozmowa tygodnia w RADIO CHICAGO.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marek</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/felietony/mysle-wiec-nie-pale/comment-page-1/#comment-761</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Oct 2012 08:55:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=13468#comment-761</guid>
		<description>Sam paliłem ponad 30 sztuk dziennie w latach &#039;90 i moje zdenerwowanie podczas pobytów/częstych/ na Litwie,gdzie już wtedy obowiązywał zakaz palenia,poza wydzielonymi palarniami w lokalach gastronomicznych,po pęknięciu tętniaka paraliżu,cofnęła mi się chęć na papierosa,ale nie stałem się walczącym antynikotynistą,toleruję dym ,i nie propaguję swoim przykładem niebezpieczeństwa palenia...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sam paliłem ponad 30 sztuk dziennie w latach &#8216;90 i moje zdenerwowanie podczas pobytów/częstych/ na Litwie,gdzie już wtedy obowiązywał zakaz palenia,poza wydzielonymi palarniami w lokalach gastronomicznych,po pęknięciu tętniaka paraliżu,cofnęła mi się chęć na papierosa,ale nie stałem się walczącym antynikotynistą,toleruję dym ,i nie propaguję swoim przykładem niebezpieczeństwa palenia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kurde</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/felietony/mysle-wiec-nie-pale/comment-page-1/#comment-759</link>
		<dc:creator>Kurde</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Oct 2012 17:53:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=13468#comment-759</guid>
		<description>Paliłam przez kilkanaście lat. Nie próbowałam &quot;rzucać&quot;, bo stwierdziłam, że przyjdzie taki czas, kiedy po prostu przestanę palić. Oczywiście przyszedł ten czas i po prostu przestałam palić. Natychmiast, bez szykowania się, bez gum z nikotyną, elektrycznych papierosów, plasterków, gadania o tym, rozpamiętywania i podniecania się tematem rzucania palenia. Jednakże zgadzam się z Panem, że najbardziej dotkliwe i budzące bunt palaczy jest spychanie ich na zupełny margines, patrzenie na nich jak na niedorozwiniętych umysłowo i przeganianie ich z miejsca na miejsce. Jednakże w tym buncie i złości, który towarzyszył mi przy paleniu papierosa na dworze przy minus 15 stopniach, usłyszałam jedno zdanie, które mną wstrząsnęło. Otóż szło to mniej więcej tak: my jesteśmy jeszcze z tymi papierosami zrośnięci. Ale za 50 lat zostaną zlikwidowane i dzieci naszych dzieci będą słuchać opowieści o nich jak teraz my słuchamy opowieści o tym jak kiedyś rtęcią czy innym świństwem ludzi leczyli. Coś w tym jest. Nie ma się co bronić. Trzeba rzucić, a jeżeli ktoś nie rzuci, to dać mu spokój... palacze wyginą jak dinozaury, jest to tylko kwestią czasu. Tym optymistycznym akcentem, pozostaję z wyrazami szacunku. KKW</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paliłam przez kilkanaście lat. Nie próbowałam &#8220;rzucać&#8221;, bo stwierdziłam, że przyjdzie taki czas, kiedy po prostu przestanę palić. Oczywiście przyszedł ten czas i po prostu przestałam palić. Natychmiast, bez szykowania się, bez gum z nikotyną, elektrycznych papierosów, plasterków, gadania o tym, rozpamiętywania i podniecania się tematem rzucania palenia. Jednakże zgadzam się z Panem, że najbardziej dotkliwe i budzące bunt palaczy jest spychanie ich na zupełny margines, patrzenie na nich jak na niedorozwiniętych umysłowo i przeganianie ich z miejsca na miejsce. Jednakże w tym buncie i złości, który towarzyszył mi przy paleniu papierosa na dworze przy minus 15 stopniach, usłyszałam jedno zdanie, które mną wstrząsnęło. Otóż szło to mniej więcej tak: my jesteśmy jeszcze z tymi papierosami zrośnięci. Ale za 50 lat zostaną zlikwidowane i dzieci naszych dzieci będą słuchać opowieści o nich jak teraz my słuchamy opowieści o tym jak kiedyś rtęcią czy innym świństwem ludzi leczyli. Coś w tym jest. Nie ma się co bronić. Trzeba rzucić, a jeżeli ktoś nie rzuci, to dać mu spokój&#8230; palacze wyginą jak dinozaury, jest to tylko kwestią czasu. Tym optymistycznym akcentem, pozostaję z wyrazami szacunku. KKW</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
