<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Adam Szejnfeld &#187; współpraca</title>
	<atom:link href="http://www.szejnfeld.pl/index.php/tag/wspolpraca/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.szejnfeld.pl</link>
	<description>Senator Rzeczypospolitej Polskiej</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Feb 2026 22:37:10 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Polska – Chiny. Partnerstwo strategiczne.</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/felietony/polska-%e2%80%93-chiny-partnerstwo-strategiczne/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/felietony/polska-%e2%80%93-chiny-partnerstwo-strategiczne/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jun 2012 09:14:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Chiny]]></category>
		<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[współpraca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=12579</guid>
		<description><![CDATA[

“Ktoś, kto twierdzi, że coś jest niemożliwe nie powinien przeszkadzać komuś, kto właśnie to realizuje” – przysłowie chińskie.

Chiny &#8211; czym są dla nas, dla Polaków, dla Polski? Ogromny kraj daleko w Azji, który w ostatnich dekadach rozwija się nieustannie na poziomie ok. 10 proc. wzrostu PKB. Lider już nie tylko azjatycki, ale i globalny, potęga [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/06/1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-12580" title="1" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/06/1-300x224.jpg" alt="" width="300" height="224" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">“<em>Ktoś, kto twierdzi, że coś jest niemożliwe nie powinien przeszkadzać komuś, kto właśnie to realizuje</em>” – przysłowie chińskie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Chiny &#8211; czym są dla nas, dla Polaków, dla Polski? Ogromny kraj daleko w Azji, który w ostatnich dekadach rozwija się nieustannie na poziomie ok. 10 proc. wzrostu PKB. Lider już nie tylko azjatycki, ale i globalny, potęga gospodarcza, z którą muszą liczyć się wszystkie, nawet najważniejsze kraje świata. Państwo Środka – ponad miliard ludzi, duże przestrzenie, odmienna historia, inna kultura, ciekawa przyroda, intrygująca religia, specyficzna tradycja, niezrozumiały język&#8230; Jednym słowem orient.  Wielu Polaków ten kraj podziwia, a jeszcze więcej chciałoby go zobaczyć. Dzisiejsze jednak zainteresowanie Państwem Środka, to nie pierwsze zakusy, by poznać i zbliżyć się do kraju znad Żółtej i Niebieskiej Rzeki.</p>
<p style="text-align: justify;">Niektóre źródła podają, iż bezpośrednie kontakty pomiędzy Polską a Chinami sięgają XVII wieku, a więc czasów działalności Michała Boyma. Ów jezuita nie tylko reprezentował nas w Państwie Środka, ale był też zaufanym dworu cesarskiego, bowiem w 1651 roku otrzymał misję ostatniego reprezentanta dynastii Ming pozyskania na dworach Europy, także w Stolicy Apostolskiej, wsparcia dla polityki Cesarstwa. Boym będąc autorem wielu opracowań o Chinach m.in. Flora Sinensis, Specimen medicinae Sinicae oraz Atlas Chin, znacznie przybliżył współczesnym temat dalekiej Azji i Chin.</p>
<p style="text-align: justify;">Inne źródła początków kontaktów polsko-chińskich upatrują jednak w jeszcze bardziej odległych czasach, a mianowicie w XIII wieku. W tym bowiem okresie jednym z pierwszych europejskich podróżników, który ponoć dotarł do Państwa Środka był polski franciszkanin Benedykt Polak. Miał on reprezentować interesy papieża na dworze Mongołów położonego niedaleko Karakorum. Gdyby tak było, a sprawozdania z jego podróży to potwierdzają, to oznaczałoby, iż Polak, nie tylko z nazwiska, ale i z Polski, dotarł do Chin przed słynnym Marco Polo. O bliższych jednak kontaktach, i to przede wszystkim politycznych, między Polską a Chinami można mówić dopiero od początku XX wieku, a szczególnie od czasów uznania przez  Chiny niepodległej Polski, co miało miejsce w dniu 27 marca 1920 roku. Tak, ale to stare dzieje, a dzisiaj żyjemy już w innym świecie.</p>
<p style="text-align: justify;">Obecnie od polityki bardziej nas interesuje gospodarka. Ta bowiem jest motorem wzrostu znaczenia państw na świecie w XXI wieku, a nie dyplomacja frakowa. W tym zakresie takim kamieniem, a może jednak kamykiem, milowym we wzajemnych relacjach gospodarczych było wspólne z Chinami powołanie spółki Joint-Venture w czerwcu 1951 roku. Była to Chińsko-Polsko Spółka Żeglugowa Chipolbrok. No ale cóż, jedna jaskółka wiosny nie czyni i nasze wzajemne stosunki gospodarcze nigdy nie były na tak dobrym poziomie, jak byśmy sobie tego życzyli. Mimo, że Chiny są obecnie największym partnerem handlowym Polski w Azji pod względem wartości wymiany handlowej oraz wielkości importu, to jednak z tym krajem mamy największe ujemne saldo obrotów w relacjach gospodarczych z całym światem. Polska jest natomiast największym partnerem gospodarczym Chin w Europie Środkowej i to zarówno pod względem obrotów, jak i importu. Co bardzo ważne nasz eksport do Chin ciągle się poprawia i na przykład w okresie lat 2004 – 2010 wzrósł blisko trzykrotnie. Niestety import z Chin do Polski w tym samym okresie wzrósł blisko czterokrotnie. Bilans w roku 2011 wyglądał więc stanowczo niezadawalająco: 1,35 mld euro wartości eksportu i 13,2 mld euro wartości importu. Dane te nie mogą więc być powodem do naszej dumy.</p>
<p style="text-align: justify;">Wydaje się jednak, iż przełom i dynamiczny rozwój jest w przyszłości możliwy. Służy temu z jednej strony ciągły wzrost potęgi ekonomiczno-gospodarczej, a więc i siły politycznej Chin, a z drugiej strony wzrost znaczenia i sukces społeczno-gospodarczy Polski ostatnich lat. Niebagatelne znaczenie w tym procesie ma wejście naszego kraju do Unii Europejskiej i wyrastanie Polski, już nie tylko na lidera wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej, ale i państwa gospodarczo oraz politycznie liczącego się w całej Wspólnocie. Jak do tego dołożyć po pierwsze polskie osiągnięcia w walce z kryzysem, a po drugie strategię bardziej odważnego wchodzenia Chin do krajów Unii, to Polska nagle objawia się wręcz idealnym partnerem dla potęgi znad Żółtej i Niebieskiej Rzeki. Jesteśmy bowiem znakomitym miejscem, które może być łącznikiem, oknem na Unię dla Chin, a poprzez Unię na całą Europę.  Nierozsądnie byłoby nie skorzystać z takiej okazji. Powinniśmy dożyć więc do tego, by nie tylko formalnie, ale i faktycznie, stać się strategicznym partnerem Państwa Środka w naszym rejonie świata.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym miejscu przyznać należy, iż ostatnie lata dobrze służą temu celowi. Wspomnę tu choćby tylko o wizycie premiera Donalda Tuska w 2008 roku w Pekinie oraz kluczowej, w zakresie budowania nowych bilateralnych relacji, wizycie prezydenta Bronisława Komorowskiego w Chinach w grudniu 2011 roku. Jednym z efektów właśnie tej wizyty było podpisanie umowy o strategicznym<br />
partnerstwie. Tym sposobem Polska dołączyła do grona siedmiu krajów Unii Europejskiej, które podpisały tego rodzaju strategiczny dokument. Jest to niewątpliwy sukces, który przekłada się również na postrzeganie naszego kraju w samych Chinach. Wystarczyło bowiem rzucić okiem na doniesienia medialne, w których pisano o Polsce, jako kraju świetnie radzącym sobie z kryzysem w Unii, i co ważne, jako o państwie, w którym warto podejmować inwestycje.</p>
<p style="text-align: justify;">Chiny rozwijają się w niezwykłym tempie i zmierzają do osiągnięcia na globalnym rynku gospodarczej, w tym innowacyjnej, przewagi. Zauważalne jest przy tym ciągłe podwyższanie standardów pracy i zarządzania oraz ulepszanie prawa. Chiny obecnie stawiają priorytetowy nacisk na naukę, nowe techniki i technologie oraz innowacyjność. Kraj ten bowiem posiada  ambicję podwyższenia własnych zdolności w dziedzinie rozwoju przemysłów zaawansowanych technologicznie, oraz środki finansowe, by tego dokonać.  Celem władz jest rozwój technologiczny Chin i poprzez to konkurowanie ze światowymi liderami innowacyjności jak np. Stany Zjednoczone, Unia Europejska czy Japonia. Dokonanie transferu zagranicznych technologii w celu modernizacji państwa był jedną z głównych przyczyn wdrożenia przez Chiny na początku lat 80. tzw. polityki otwartych drzwi. W pierwszej fazie taki transfer dotyczył importu zaawansowanych technologii i know-how. Dużym jednak problemem wtedy ale i dzisiaj  kopiowanie produktów światowych firm oraz nadużywanie przy tym ich licencji. Władze Chin zdają sobie z tego sprawę , doszły więc do wniosku, iż ciągłe uzależnienie od importu technologii z zagranicy, przy niewystarczających zdolnościach innowacyjnych krajowych przedsiębiorstw jest niekorzystne i groźne dla przyszłego rozwoju gospodarczego. Z tego powodu zaczyna stawiać się w Chinach na własną innowacyjność. By to osiągnąć wprowadzono m.in. preferencyjną politykę wobec firm, mających innowacyjny potencjał oraz, w większym niż dotychczas stopniu,  postanowiono wspierać działalność w zakresie B+R. Obecnie Państwo Środka posiada już system krajowych programów badawczo-rozwojowych do pobudzania badań naukowych i wspierania rodzimej innowacyjności. Rząd wdraża w tym celu dwa typy programów: te, które koncentrują się na  wspieraniu badań podstawowych oraz te, których głównym celem jest wspieranie rozpowszechniania stosowanych technologii. Dzięki tym programom władze Chin są bezpośrednio zaangażowane w działalność badawczo-rozwojową, ale i otwarte na tworzenie podstaw do współpracy z partnerami z zagranicy. W związku z powyższym, wydaje się więc, że w tych dziedzinach gospodarki, które oparte są na wiedzy możliwe jest zacieśnienie współpracy, korzystnej dla Polski.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym obszarem potencjalnego rozwoju jest z pewnością energetyka. Dla przykładu Chiny są nie tylko potęgą surowcową, choćby w zakresie węgla kamiennego, ale posiadają także, jak się wydaje, największe na świecie zasoby gazu łupkowego. Z tego powodu Państwo Środka zainteresowane jest pozyskaniem technologii w tym obszarze oraz współpracą z krajami, posiadającymi znaczące zasoby tego surowca i doświadczenie. W roku bieżącym planowana jest na przykład misja gospodarcza chińskich firm z branży gazu łupkowego właśnie do Polski.  Zgodnie z aktualnym chińskim planem pięcioletnim nastąpi wzrost importu towarów do Chin, podejmowanych będzie również więcej inwestycji za granicą. Także i to jest szansą dla naszej gospodarki. Chcielibyśmy bowiem więcej sprzedawać do Chin, ale i by kapitał chiński bardziej odważnie inwestował w naszym kraju.</p>
<p style="text-align: justify;">Naszym planom w omawianym zakresie na pewno może pomóc niedawna wizyta premiera Wen Jiabao w Polsce. Wagę tego wydarzenia podkreśla fakt, iż była to pierwsza wizyta premiera Chin w Polsce od 25 lat. Podczas wizyty premier Wen wskazał, iż Chiny m.in. utworzą linię kredytową dla krajów Europy Środkowo Wschodniej. Kredyty o wartości 10 miliardów USD przeznaczane będą przede wszystkim na projekty kooperacyjne w dziedzinach infrastruktury i nowych technologii. Premier ChRL zaproponował również przyznanie pięciu tysięcy stypendiów dla studentów z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a także zaproszenie tysiąca studentów do Chin, w celu podjęcia nauki języka chińskiego. To bardzo ważne bowiem aktualnie coraz więcej polskich uczelni nawiązuje współpracę z uczelniami chińskimi. Powinniśmy więc starać się, aby jak najwięcej tych możliwości stanęło otworem przed polskimi naukowcami oraz naszą młodzieżą.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednym z efektów minionej wizyty premiera Chin było także m.in. podpisanie umowy z firmą Guangxi LiuGong Machinery, dotyczącej realizacji wspólnych przedsięwzięć firm chińskich i polskich. Z kolei zarząd KGHM Polska Miedź podpisał z chińskimi partnerami umowę dotyczącą dostaw miedzi do Chin. To przypadki z „dużej gospodarki”, ale są i inne ważne możliwości. Szansą na przykład na zwiększenia wzajemnej wymiany handlowej jest nawiązanie współpracy w obszarze certyfikacji produktów eksportowanych do Chin. Polityczne i merytoryczne dokonania w tej materii mogłyby bowiem zwiększyć nasz eksport, a zarazem znacząco obniżyć jego koszty. Nie ma wątpliwości, że poza tradycyjnymi ciężkimi sektorami – np. energetyka i górnictwo &#8211; rozwojowe gałęzie to także przemysł budowalny, infrastruktura, telekomunikacja, czy chemia oraz farmacja. Wiemy, że świetnie rozwija się nam handel z zagranicą naszymi wyrobami przetwórstwa rolno-spożywczego. Większe wejście z tym asortymentem do Chin owszem, nie jest łatwe, ale wydaje się możliwe, zwłaszcza, jeśli chodzi o mięso lub słodycze, a nawet wyroby przetwórstwa mlecznego. Swojej szansy upatrywać możemy również w przemyśle związanym z medycyną oraz w biotechnologiach. Nie mniej istotne mogą być przedsięwzięcia związane z OZE oraz czystymi technologiami. Nową natomiast dziedziną powinna być na przykład ekologia, a więc ochrona środowiska oraz gospodarka komunalna. To unowocześniające się bowiem państwo będzie musiało niebawem wydawać astronomiczne środki na podnoszenie kultury ekologicznej, ochronę środowiska naturalnego i zdrowego otoczenia życia człowieka.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, znając Chiny i chiński protekcjonizm bardzo trudno jest być pełnym optymistą. Wejście bowiem na rynek chiński nadal stanowi dla polskich firm duże wyzwanie. Na przeszkodzie stają przede wszystkim pozataryfowe bariery w dostępie do rynku. Chiny od 30 lat bowiem dążą do rozwoju rodzimych zdolności produkcyjnych przy wykorzystaniu zagranicznych technologii, surowców, wiedzy i kapitału. Służą temu różne, będące nawet na granicy prawa środki, a już na pewno mało zgodne z zasadami uczciwej konkurencji. Ponadto w niektórych w branżach, traktowanych szczególnie priorytetowo, jak np. przemysł samochodowy, tworzy się dodatkowe przeszkody i ograniczenia. Na przykład inwestor zagraniczny nie może posiadać większości kapitału, w sektorze budowlanym natomiast trzeba wykazać się długoletnim doświadczeniem na rynku chińskim, by móc ubiegać się o realizację projektów. Sposobem jest zakładanie wspólnych firm, ale i w tym przypadku należy się liczyć z długotrwałą procedurą zatwierdzającą, czasochłonne są również procedury certyfikacji wyrobów przemysłowych. Do tego wszystkiego istnieją zakazy importu wielu artykułów. Dla nas bolesne są ograniczenia w produktach rolno – spożywczych, które są naszym obecnym szlagierem na światowych rynkach, w tym i rynkach Azji. Spośród pozataryfowych barier w dostępie do rynku chińskiego wymienić można takie, jak: kwoty i licencje, nieprzejrzystość regulacji prawnych, postępowania ochronne i antydumpingowe, reguły standaryzacji, certyfikacji i norm technicznych oraz różnorakie inne wymagania, w tym finansowe dla zagranicznych inwestorów. Dlatego trzeba umieć liczyć siły na zamiary i oprócz wzmacniania bilateralnych stosunków politycznych oraz gospodarczych, konieczne jest także włączanie się Polski w dialog i negocjacje między Chinami a Unią Europejską. My bowiem dla Chin jesteśmy i owszem coraz ważniejszym partnerem, ale priorytetowym jest i będzie jednak Unia.</p>
<p style="text-align: justify;">Mimo wszystko, przyznać należy, iż podczas wizyty premiera Chin w Polsce padło wiele deklaracji w zakresie bilateralnych stosunków, ale i tych dotyczących regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Teraz jednak przyjdzie czas weryfikacji tych słów oraz wdrażania konkretnych planów w życie.  Inwestycje chińskie na przykład w Polsce są wciąż na bardzo niskim poziomie. To też jest więc dziedzina, która może w niedalekiej przyszłości dać nam znakomitą wartość dodaną. Pozytywny trend widać już nawet teraz.  Chińskie inwestycje zagraniczne w Polsce zwiększały się bowiem w ostatnich latach znacząco. Zgodnie ze statystyką Narodowego Banku Polskiego, w roku 2008, Chiny zainwestowały w naszym kraju 97,2 miliona euro. Jest to 50-krotny wzrost w stosunku do roku 2004. Na koniec roku 2009 natomiast w Polsce funkcjonowały już 392 podmioty gospodarcze z kapitałem chińskim. Nadal jednak, w stosunku np. do inwestorów z Europy Zachodniej, ich udział w naszej gospodarce jest śladowy.  Ponadto, wydaje się, że i polskie firmy w większym stopniu powinny podejmować inwestycje w Chinach. Jak się bowiem okazuje, do tej pory w Chinach przedsiębiorcy zagraniczni zainwestowali z zyskiem ponad 1,2 tryliona USD, a tylko w roku 2010 w Chinach zarejestrowało się ponad 730 tys. zagranicznych przedsiębiorstw. Niestety, niewiele z Polski, a przecież udana na przykład inwestycja polskiej firmy Selena, w chińskim mieście Nantong, czy firmy PMP, w chińskiej strefie ekonomicznej w Changzhou, to dobre i sprawdzone przykłady.</p>
<p style="text-align: justify;">Znamy Chiny, wiemy, że tam świat gospodarki jest bardzo mocno powiązany ze światem polityki, dlatego ważne będzie kontynuowanie wzmacniania więzi gospodarczych równolegle z rozwojem stosunków politycznych i dyplomatycznych. Dobrze więc, iż idziemy za ciosem. Ostatnio, po latach wznowiono bezpośrednie połączenie lotnicze Polski z Chinami, a wagę tego wydarzenia potwierdził lot naszym narodowym przewoźnikiem Pierwszej Damy. Także misja gospodarcza wicepremiera Waldemara Pawlaka dobrze wpisuje się w scenariusz działań na najbliższe miesiące i lata. Czas więc, aby za politykami do Państwa Środka wybierało się coraz więcej ludzi biznesu i to nie tylko w oficjalnych delegacjach rządu, czy Glowy Państwa, ale również w celach roboczych kontaktów oraz rozwijania wspólnych interesów. Wydaje się też, iż dobrze byłoby w najbliższej przyszłości zaprosić do Polski wiceprezydenta ChRL pana Xi Jinpinga.  Wiceprezydent Xi Jinping bowiem, zgodnie z opinią wielu ekspertów, w roku 2013 obejmie funkcję Prezydenta Chin, jako następca Prezydenta Hu Jintao. Dobrze byłoby więc, gdyby wcześniej odwiedził Polskę i mógł poznać nasz kraj. Polsko-chińskie partnerstwo strategiczne być może wtedy rozwijałoby się z jeszcze większą dynamiką i efektami.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Poseł Adam Szejnfeld, jest prawnikiem, przewodniczącym Komisji Skarbu Państwa, byłym przewodniczącym Komisji Gospodarki i wiceministrem gospodarki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/felietony/polska-%e2%80%93-chiny-partnerstwo-strategiczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polsko-Koreańska Grupa Szejnfelda</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/polsko-koreanska-grupa-szejnfelda/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/polsko-koreanska-grupa-szejnfelda/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Mar 2012 08:08:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty]]></category>
		<category><![CDATA[grupa parlamentarna]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Republika Korei]]></category>
		<category><![CDATA[współpraca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=11893</guid>
		<description><![CDATA[
W związku z zacieśniająca się współpracą Polski i Republiki Korei, w Sejmie została utworzona Grupa Parlamentarna Polska – Republika Korei. Jej przewodniczącym został poseł Adam Szejnfeld, który od wielu lat działa na rzecz rozwoju współpracy gospodarczej pomiędzy Polska a krajami Azji. 
Z Republiką Korei Polska oficjalnie nawiązała stosunki dyplomatyczne 1 listopada 1989 r. Od tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1232.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-11894" title="IMG_1232" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/03/IMG_1232-252x300.jpg" alt="" width="252" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W związku z zacieśniająca się współpracą Polski i Republiki Korei, w Sejmie została utworzona Grupa Parlamentarna Polska – Republika Korei. Jej przewodniczącym został poseł Adam Szejnfeld, który od wielu lat działa na rzecz rozwoju współpracy gospodarczej pomiędzy Polska a krajami Azji. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Z Republiką Korei Polska oficjalnie nawiązała stosunki dyplomatyczne 1 listopada 1989 r. Od tego momentu relacje pomiędzy państwami zdominowane są przez zagadnienia z zakresu współpracy ekonomicznej oraz bezpieczeństwa. Podstawą polskiego zaangażowania w problematykę bezpieczeństwa na Półwyspie Koreańskim jest jej udział w pracach (od 1953 r.) Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych w Korei (KNPN).</p>
<p style="text-align: justify;">Najważniejszą jednak w relacjach Polski z Republiką Korei jest współpraca gospodarcza. Korea jest drugim po Chinach najważniejszym azjatyckim partnerem, i na niej w dużej mierze będą skupiały się działania grupy. W 2010 r. dwustronne obroty handlowe przekroczyły 5 miliardów USD, z czego import z Korei 4 811 mln USD. Problemem jest bardzo wysoki deficyt handlowy na niekorzyść Polski, który w 2010 r. wyniósł ponad 4,5 mld USD. Znaczny udział w imporcie z RK stanowią towary o wysokim stopniu przetworzenia (ponad 80% &#8211; zwłaszcza telefony komórkowe, telewizory i samochody osobowe). Ważnym elementem polsko-koreańskiej współpracy gospodarczej są inwestycje koreańskie w Polsce. Ogólna wartość inwestycji koreańskich w Polsce zrealizowanych i zadeklarowanych na koniec 2009 r., wyniosła blisko 1,5 mld USD.</p>
<p>Marta Łaska</p>
<p>Dyrektor Biura poselskiego Posła Adama Szejnfelda</p>
<p><a href="../">www.szejnfeld.pl</a></p>
<p><a href="http://www.kobiecastronazycia.pl/">www.kobiecastronazycia.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/polsko-koreanska-grupa-szejnfelda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szejnfeld o współpracy z Brazylią</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-o-wspolpracy-z-brazylia/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-o-wspolpracy-z-brazylia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 13:18:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty]]></category>
		<category><![CDATA[Brazylia]]></category>
		<category><![CDATA[współpraca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://greg1.home.pl/?p=4480</guid>
		<description><![CDATA[
Ivan Ramalho, wiceminister Rozwoju, Przemysłu i Handlu Zagranicznych Brazylii oraz Adam Szejnfeld, poseł na Sejm RP byli głównymi gośćmi Forum Gospodarczego Polska – Brazylia, jakie odbyło się w Poznaniu w dniu 27 października br. Organizatorem Forum był Urząd Marszałkowski w Poznaniu a panelistami byli również: Marek Woźniak, marszałek Województwa Wielkopolskiego, Leszek Wojtasiak, wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>
<a href='http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-o-wspolpracy-z-brazylia/attachment/minister-ivo-ramalho-i-minister-adam-szejnfeld/' title='minister-ivo-ramalho-i-minister-adam-szejnfeld'><img width="150" height="150" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2009/10/minister-ivo-ramalho-i-minister-adam-szejnfeld-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="minister-ivo-ramalho-i-minister-adam-szejnfeld" /></a>
<a href='http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-o-wspolpracy-z-brazylia/attachment/forum-polsko-brazylijskie_04/' title='forum-polsko-brazylijskie_04'><img width="150" height="150" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2009/10/forum-polsko-brazylijskie_04-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="forum-polsko-brazylijskie_04" /></a>
<a href='http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-o-wspolpracy-z-brazylia/attachment/forum-polsko-brazylijskie_11/' title='forum-polsko-brazylijskie_11'><img width="150" height="150" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2009/10/forum-polsko-brazylijskie_11-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="forum-polsko-brazylijskie_11" /></a>
<a href='http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-o-wspolpracy-z-brazylia/attachment/forum-polsko-brazylijskie_17/' title='forum-polsko-brazylijskie_17'><img width="150" height="150" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2009/10/forum-polsko-brazylijskie_17-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="forum-polsko-brazylijskie_17" /></a>
<a href='http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-o-wspolpracy-z-brazylia/attachment/forum-polsko-brazylijskie_21/' title='forum-polsko-brazylijskie_21'><img width="150" height="150" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2009/10/forum-polsko-brazylijskie_21-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="forum-polsko-brazylijskie_21" /></a>
<br />
<strong><br />
Ivan Ramalho, wiceminister Rozwoju, Przemysłu i Handlu Zagranicznych Brazylii oraz Adam Szejnfeld, poseł na Sejm RP byli głównymi gośćmi Forum Gospodarczego Polska – Brazylia, jakie odbyło się w Poznaniu w dniu 27 października br. Organizatorem Forum był Urząd Marszałkowski w Poznaniu a panelistami byli również: Marek Woźniak, marszałek Województwa Wielkopolskiego, Leszek Wojtasiak, wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego, Andrzej Byrt, prezes Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz Piotr Kulka, dyrektor Biura APEXBrasil w Polsce.</strong> </p>
<p><em>Brazylia to piąty pod względem wielkości kraj na świecie i szósty pod względem ludności. Ale Brazylia to przede wszystkim dziesiąta gospodarka świata – rozpoczął swoje wystąpienie poseł Adam Szejnfeld. Brazylia jest najważniejszym partnerem handlowym Polski w regionie Ameryki Łacińskiej i Karaibów. W 2008 r. wzajemna wymiana handlowa wyniosła prawie 1,2 mld USD z czego eksport stanowił 465 mln USD, a import 708 mln USD. Po I półroczu 2009 r. wzajemne obroty handlowe wyniosły 279 mln USD z czego eksport stanowił 74 mln USD a import 205 mln USD -</em> kontynuował były wiceminister gospodarki. </p>
<p><em>Widzimy wiele możliwych i niewykorzystanych obszarów współpracy obu krajów, np. energetyka odnawialna, przemysł chemiczny, lotniczy, obronny, motoryzacyjny, morski  &#8211; stoczniowy, portowy, transport morski &#8211; spożywczy, ochrony środowiska, IT, turystyka, inwestycje, a także współpraca między uczelniami i instytutami. Perspektywicznym obszarem jest bezpośrednia współpraca polskich producentów nawozów sztucznych z brazylijskimi kooperatywami rolniczymi. Polska jest zainteresowana również eliminacją barier administracyjnych w handlu z Brazylią. Punktem zaś szczególnego naszego zainteresowania jest zapewnienie lepszych warunków dostępu do rynku brazylijskiego dla polskich eksporterów produktów spożywczych, w tym mleczarskich – </em>mówił Adam Szejnfeld.</p>
<p>****<br />
Brazylia to obszar 8.547.403 km2  i 189 mln ludności. Stopa wzrostu PKB wyniosła w 2008r.  5,18%, a PKB per capita: 10 100 USD. Wskaźnik bezrobocia wyniósł 9,4 %, a inflacja: 5,8. Handel zagraniczny: w 2008 r. eksport wyniósł 200 mld USD, a import 176 mld USD. Głównymi produktami eksportowymi Brazylii była: ruda żelaza, samoloty, samochody osobowe, wyroby przemysłu metalurgicznego, ziarno sojowe, otręby sojowe, mięso drobiowe, mięso wołowe, surowce mineralne, produkty naftowe, silniki do pojazdów, obuwie i wyroby skórzane, kawa ziarnista i rozpuszczalna. Produkty importowane, to: ropa naftowa, gaz ziemny, silniki, prądnice, części samochodowe, farmaceutyki, oleje spalinowe, wyroby chemiczne, nawozy sztuczne, soja, kukurydza, kawa.</p>
<p>Rafał Kus<br />
asystent posła Adama Szejnfelda</p>
<p>Komunikat<br />
Biura Posła Adama Szejnfelda<br />
28.10.2009r.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-o-wspolpracy-z-brazylia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
