<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Adam Szejnfeld &#187; Prawo</title>
	<atom:link href="http://www.szejnfeld.pl/index.php/tag/prawo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.szejnfeld.pl</link>
	<description>Senator Rzeczypospolitej Polskiej</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Feb 2026 22:37:10 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Dlaczego nie ma cen w aptekach?</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/brak-kategorii/dlaczego-nie-ma-cen-w-aptekach/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/brak-kategorii/dlaczego-nie-ma-cen-w-aptekach/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jun 2012 10:38:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikaty]]></category>
		<category><![CDATA[apteki]]></category>
		<category><![CDATA[ceny]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[zapytanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=12582</guid>
		<description><![CDATA[
Sposoby informowania o cenach oferowanych w obrocie gospodarczym towarów i usług określa ustawa z 5 lipca 2001 r. o cenach. Niestety praktyka obrotu gospodarczego wskazuje, że wymogi te bardzo rzadko są wypełniane w aptekach. Konsument, chcąc zakupić jakikolwiek produkt nie ma możliwości wcześniejszego sprawdzenia ile on kosztuje, w zasadzie nie jest też w inny sposób [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/06/Szejnfeld-Adam_PW_045.jpeg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-12583" title="Szejnfeld Adam_PW_045" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/06/Szejnfeld-Adam_PW_045-198x300.jpg" alt="" width="198" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Sposoby informowania o cenach oferowanych w obrocie gospodarczym towarów i usług określa ustawa z 5 lipca 2001 r. o cenach. Niestety praktyka obrotu gospodarczego wskazuje, że wymogi te bardzo rzadko są wypełniane w aptekach. Konsument, chcąc zakupić jakikolwiek produkt nie ma możliwości wcześniejszego sprawdzenia ile on kosztuje, w zasadzie nie jest też w inny sposób informowany o ewentualnych tańszych odpowiednikach. W związku z tym poseł Adam Szejnfeld złożył zapytanie poselskie do Ministra Finansów w sprawie przestrzegania przez apteki przepisów ustawy o cenach.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W aptekach najczęściej brak jest oznaczeń cen leków i innych towarów. Oczywiście kupujący może zawsze zwrócić się z pytaniem do sprzedającego, jednakże takie działanie jest krepujące i często związane jest z koniecznością pokonania pewnej bariery stresu, czy zażenowania, zwłaszcza u osób ubogich i starszych. Pomijając nawet jednak kwestię stresu wynikającego z krępującej sytuacji, oczekiwanie by akurat klienci aptek musieli pytać się o ceny poszczególnych towarów prowadzi do swoistej dyskryminacji określonej grupy konsumentów w stosunku do reszty.  <em>Ratio legis uchwalenia w Polsce ustawy o cenach (będącej zresztą wdrożeniem dyrektywy 98/6/WE z dnia 16 lutego 1998 r. w sprawie ochrony konsumenta poprzez podawanie cen produktów oferowanych konsumentom) stanowiło ułatwienie wszystkim konsumentom komfortowego i bezstresowego funkcjonowania w obrocie gospodarczym. Niewątpliwie takimi konsumentami są także osoby dokonujące zakupów w aptekach, </em>pisze w swoim zapytaniu poseł Adam Szejnfeld, dodając, że <em>mimo, iż zgodnie z art. 1 ust. 2 przepisów ustawy o cenach nie stosuje się do cen ustalanych na podstawie odrębnych ustaw, w zakresie uregulowanym w tych ustawach, w aptekach dokonuje się przecież sprzedaży ogromnej ilości produktów, których ceny nie są ustalane w drodze ustawy. Ceny tych produktów nie ustala ustawa, nie mieszczą się również one w zamkniętym katalogu zawartym w art. 13 cytowanego Rozporządzenia Ministra Finansów, a wyłączającym obowiązek uwidaczniania ceny na towarze.  Fakt, iż towary, o których mowa częstokroć znajdują się na zapleczu również nie zwalnia od obowiązków wynikających z ustawy o cenach – w takim wypadku zgodnie z art.5 Rozporządzenia ceny uwidocznione powinny być w cennikach wywieszonych, wyłożonych lub w inny sposób udostępnionych w miejscu sprzedaży towarów tak, aby były one czytelne dla kupujących. Cenniki takie, jeżeli w ogóle występują, należą do rzadkości.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Zrozumiałe jest, że metkowanie towarów zabiera wiele czasu i stanowi określony problem, ale zauważyć należy, iż jest to stan dotyczący wszystkich podmiotów wynikający z przepisów powszechnie obowiązujących. Stosują więc te normy wszyscy, od najmniejszych, nawet jednoosobowych firm handlowych, po wielkie sklepy i sieci posiadające w obrocie tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy artykułów. Nie sprawia to trudności uniemożliwiającej wypełnienie ustawowych obowiązków wobec klientów. Dlaczego więc inaczej miałoby być w aptekach? Obecna praktyka obrotu może stanowić naruszenie obowiązującego porządku prawnego i prowadzić do nieuzasadnionej dyskryminacji ogromnej liczby konsumentów, którzy znając wcześniej ceny określonych produktów mogliby dokonać w większym komforcie psychicznym, a przede wszystkim korzystniejszych dla siebie zakupów</p>
<p style="text-align: justify;">W związku z powyższym poseł Adam Szejnfeld, w swoim zapytaniu poselskim pyta Ministra Finansów do jakiej grupy towarów sprzedawanych w aptekach nie stosuje się przepisów ustawy o cenach w zakresie nakazującym uwidocznienie ceny w sposób widoczny dla konsumenta?; dlaczego wszystkie placówki handlowe w Polsce podlegają restrykcyjnym kontrolom egzekwującym przestrzeganie przez te placówki przepisów ustawy o cenach a apteki nie oraz jakie zamierza się podjąć działania prowadzące do poprawy sytuacji konsumentów aptek poprzez zagwarantowanie im faktycznej możliwości skorzystania z uprawnień przewidzianych w ustawie o cenach, a konkretnie prawa do pozyskiwania w sposób nieskrępowany wiedzy o cenie oferowanych w aptekach towarów?</p>
<p>Marta Łasak</p>
<p>asystentka  Posła Adama Szejnfelda</p>
<p>www.szejnfeld.pl</p>
<p>www.kobiecastronazycia.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/brak-kategorii/dlaczego-nie-ma-cen-w-aptekach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Absurdy prawne</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/absurdy-prawne/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/absurdy-prawne/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 06:38:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty]]></category>
		<category><![CDATA[Absurdy]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=11943</guid>
		<description><![CDATA[
 
Podczas licznych spotkań z przedstawicielami biznesu zgłaszane są postulaty zmian przepisów prawa, szczególnie gospodarczego i podatkowego. Informacje takie oraz zestawienia prezentują również media. Dlatego poseł Adam Szejnfeld wystosował zapytanie do Ministra Gospodarki w sprawie naprawy polskiego systemu prawa dotyczącego prowadzenia działalności gospodarczej. 

 
Przedsiębiorcy narzekają na polski system prawa gospodarczego wskazując bardzo często na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/04/0144-630x1024.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-11948" title="0144-630x1024" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/04/0144-630x1024-184x300.jpg" alt="" width="184" height="300" /></a></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Podczas licznych spotkań z przedstawicielami biznesu zgłaszane są postulaty zmian przepisów prawa, szczególnie gospodarczego i podatkowego. Informacje takie oraz zestawienia prezentują również media. Dlatego poseł Adam Szejnfeld wystosował zapytanie do Ministra Gospodarki w sprawie naprawy polskiego systemu prawa dotyczącego prowadzenia działalności gospodarczej. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><em> </em></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Przedsiębiorcy narzekają na polski system prawa gospodarczego wskazując bardzo często na konkretne bariery ich rozwoju &#8211; </em>napisał poseł Adam Szejnfeld. Poza regulacją tworzącą konkretne bariery prawne działalności i rozwoju, nader często zdarzają się w przepisach luki prawne, albo rozwiązania niesystemowe, nazywane często przez przedsiębiorców, media czy ekspertów „absurdami prawnymi”, czy „bublami prawnymi”. Ostatnio do takich zaliczono m.in.:</p>
<p style="text-align: justify;">
<ol style="text-align: justify;">
<li>Konieczność odprowadzenia podatku VAT, gdy kontrahent wystawi fakturę, nawet wtedy, gdy nie zapłaci za towar lub usługę,</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">
<ol style="text-align: justify;">
<li>Brak możliwości odpisania podatku VAT od paliwa dla samochodu osobowego wykorzystywanego do własnej działalności gospodarczej,</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">
<ol style="text-align: justify;">
<li>Obowiązek zapłaty podatku od udziału w imprezach firmowych. Szczególnie, choć nie wyłącznie, krytykowane jest to, iż ma dotyczyć nawet pracowników, którzy nie brali w nich udziału.</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Poseł Adam Szejnfeld, mimo, że zagadnienia te są domeną ministra właściwego ds. finansów, chciał poznać zdanie w tej materii Ministra Gospodarki odpowiedzialnego za rozwój przedsiębiorczości. Ponadto właśnie w resorcie gospodarki zlokalizowano funkcję pełnomocnika rządu ds. deregulacji gospodarczych, a status pełnomocnika rządu daje możliwość działania interdyscyplinarnego.</p>
<p>Marta Łasak</p>
<p>asystentka posła Adama Szejnfelda</p>
<p><a href="../">www.szejnfeld.pl</a></p>
<p><a href="http://www.kobiecastronazycia.pl/">www.kobiecastronazycia.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/absurdy-prawne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Handel ludźmi – jak go wyeliminować</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/handel-ludzmi-%e2%80%93-jak-go-wyeliminowac/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/handel-ludzmi-%e2%80%93-jak-go-wyeliminowac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Mar 2012 21:15:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty]]></category>
		<category><![CDATA[handel ludźmi]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[zwalczanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=11897</guid>
		<description><![CDATA[
Problem handlu ludźmi występuje od lat i wszędzie. W Polsce największą grupę ofiar stanowią Polacy – około 80 %, wśród cudzoziemców to Ukraińcy oraz Białorusini – odpowiednio 8,9% oraz 8,1%*. Wśród ofiar są wszyscy, ale szczególnie narażeni to kobiety i dzieci. W dniu 16 marca 2012r. poseł Adam Szejnfeld wziął udział w konferencji „System eliminowania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/03/parlament-24.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-11898" title="parlament-24" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/03/parlament-24-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Problem handlu ludźmi występuje od lat i wszędzie. W Polsce największą grupę ofiar stanowią Polacy – około 80 %, wśród cudzoziemców to Ukraińcy oraz Białorusini – odpowiednio 8,9% oraz 8,1%*. Wśród ofiar są wszyscy, ale szczególnie narażeni to kobiety i dzieci. W dniu 16 marca 2012r. poseł Adam Szejnfeld wziął udział w konferencji „System eliminowania handlu ludźmi w Polsce – czas na nową jakość”, zorganizowanej przez Ośrodek Badań Handlu Ludźmi z Uniwersytetu Warszawskiego</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Wstępem do dyskusji była prezentacja wyników badań przeprowadzonych przez Ośrodek Badań Handlu Ludźmi Uniwersytetu Warszawskiego. Członkowie ośrodka w swoich wystąpieniach podjęli kluczowe zagadnienia z punktu widzenia efektywności i funkcjonalności systemu. Zaprezentowane zostały również propozycje zmian w modelu eliminowania handlu ludźmi.</p>
<p style="text-align: justify;">W swoich wystąpieniach pracownicy Uniwersytetu oraz Prokuratury Generalnej podjęli kwestię problemów rozwiązań prawnych a także instytucji walczących w Polsce z tym niezwykle ważnym problemem. W swoim ostatnim wystąpieniu prof. Zbigniew Lasocki przedstawił najważniejsze propozycje zmian, aby walka z handlem ludźmi była jak najbardziej efektywna.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">W dyskusji poseł Adama Szejnfeld zgodził się z tezą poprawy prawa, szczególnie definicji handlu ludźmi, nie zgodził się natomiast z tezą o konieczności tworzenia nowego urzędu i podobnej instytucji, która miałaby się w sposób szczególny, posiadając swoja niezależność organizacyjno-instytucjonalną oraz finansową, zajmować się tym problematyką.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">***</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Z danych Fundacji „La Strada” wynika, że najczęściej w przypadku handlu ludźmi mamy do czynienia z handlem kobiet do prostytucji. Jednak coraz częściej stosowaną praktyką jest handel ludźmi z przeznaczeniem do pracy, a także przymuszanie do przestępstw (przypadki „obozów pracy we Włoszech, lub przymuszanie do kradzieży w Szwecji). Ofiarami tego procederu, wg badań są najczęściej kobiety w wieku 21-25 lat z wykształceniem podstawowym lub średnim, niezamężne oraz nieposiadające dzieci.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;">* Dane z MSWiA z 2010 r.</p>
<p>Marta Łasak</p>
<p>asystentka posła Adama Szejnfelda</p>
<p><a href="../">www.szejnfeld.pl</a></p>
<p><a href="http://www.kobiecastronazycia.pl/">www.kobiecastronazycia.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/handel-ludzmi-%e2%80%93-jak-go-wyeliminowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szejnfeld postuluje zmianę polskiego prawa</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-postuluje-zmiane-polskiego-prawa/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-postuluje-zmiane-polskiego-prawa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 19:50:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[ustawy]]></category>
		<category><![CDATA[zapytanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=11458</guid>
		<description><![CDATA[
Nasz kraj jest młodą demokracją, w którym państwo i prawo nadal się kształtują. Dotyczy to również systemu stanowienia prawa. Polska praktyka dowodzi, że sama dobra zmiana obowiązujących przepisów prawa, a nawet ustanowienie najlepszych nowych norm prawnych, niestety nie powodują odczuwalnej poprawy sytuacji w oczach obywateli, w tym podatników i przedsiębiorców, ale także w opiniach prawników [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/01/21.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-11463" title="2" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2012/01/21-300x218.jpg" alt="" width="300" height="218" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nasz kraj jest młodą demokracją, w którym państwo i prawo nadal się kształtują. Dotyczy to również systemu stanowienia prawa. Polska praktyka dowodzi, że sama dobra zmiana obowiązujących przepisów prawa, a nawet ustanowienie najlepszych nowych norm prawnych, niestety nie powodują odczuwalnej poprawy sytuacji w oczach obywateli, w tym podatników i przedsiębiorców, ale także w opiniach prawników i ekspertów oraz mediów. Powodem nie jest sam proces deregulacji, ile przede wszystkim wady systemu stanowienia prawa oraz zła praca administracji publicznej. W związku z tym poseł Adam Szejnfeld wystosował zapytanie poselskie do Prezesa Rady Ministrów.</strong></p>
<p>Poseł Adam Szejnfeld w swoim wystąpieniu do Premiera pisze: Przyczyną złej relacji państwo a obywatel jest wadliwy system stanowienia prawa dający możliwość odradzania się szkodliwych rozwiązań oraz nienajlepiej działająca administracja publiczna. Dlatego, jeśli chodzi o efekty podjętego i przeprowadzonego w minionej kadencji procesu deregulacji polskiego systemu prawa ciągle przeważają głosy sceptyczne a nawet słychać oceny negatywne. Przyznać natomiast należy, iż Pana Rząd, Panie Premierze, oraz koalicja parlamentarna dokonała w latach 2008 – 2011 procesu deregulacji na niespotykaną wcześniej skalę.</p>
<p>Poseł Adam Szejnfeld w początkowej treści swojego zapytania wymienił przykładowe, najważniejsze rozwiązania deregulacyjne, które do tej pory weszły w życie w takich zakresach, jak np.:<br />
Budowanie sfery zaufania państwa do obywateli<br />
Zmniejszenie barier administracyjnych i ułatwienia w rozpoczynaniu oraz prowadzeniu<br />
działalności gospodarczej<br />
Przyspieszenie procedur w zakresie inwestycji<br />
Wsparcie przedsiębiorców w trakcie przejściowych trudności<br />
Ograniczenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej<br />
Zmiany dotyczące organów ścigania, sądownictwa i korporacji zawodowych<br />
Elektronizacja komunikacji obywateli i przedsiębiorców z administracją publiczną<br />
Uproszczenia obowiązków w podatku VAT<br />
Uproszczenia obowiązków w podatkach PIT i CIT</p>
<p>Adam Szejnfeld przypominając przyjęte rozwiązania deregulacyjne wspomina tez o awansach naszego kraju w licznych rankingach instytucji międzynarodowych, na przykład Banku Światowego Doing Busines (awans o 6 miejsc), Indeks Wolności Gospodarczej The Heritage Foundation i The Wall Street Journal (awans o 14 miejsc), ranking Wolności Gospodarczej Instytutu Frasera (awans o 6 miejsc), Globalny Indeks Konkurencyjności Światowego Forum Gospodarczego (awans o 14 miejsc), Światowy Rocznik Konkurencyjności International Institute for Management Development (awans o 14 miejsc), czy Indeks Percepcji Korupcji Transparency International (awans o 17 miejsc).</p>
<p>Według posła Szejnfelda nie możemy jednak ani zadawalać się dokonaniami przeszłości, ani być bierni na ciągłe odradzające się złe prawo. Priorytetem, według niego, na tę kadencję powinna więc być reforma systemu stanowienia prawa oraz poprawa działania administracji publicznej. Nie da się bowiem osiągnąć poprawy sytuacji interesantów, jeśli administracja nie będzie przyjazna obywatelom. Trzeba zmienić kulturę pracy administracji, wręcz zmienić mentalność urzędniczą. Można to osiągnąć poprzez nowoczesny dobór kadr, edukację, szkolenia i w końcu poprzez wdrożenie systemu badania i egzekwowania efektywności pracy urzędników – napisał poseł Adam Szejnfeld.</p>
<p>W zakresie reformy systemu stanowienia prawa wyznaczonymi celami działań, według Szejnfelda, powinno być:<br />
zmniejszenie liczby przepisów,<br />
poprawa ich jakości,<br />
zmniejszenie kosztów finansowych i biurokratycznych przestrzegania prawa przez obywateli oraz stosowania prawa przez administrację,<br />
zwiększenie transparentności tworzenia prawa, tak aby obywatele wiedzieli, co, kiedy i dlaczego władza podejmuje wobec nich.</p>
<p>W zapytaniu możemy przeczytać m.in.: Wszystko świadczy, że obecnie nie mamy w kraju dobrego i sprawnie działającego systemu stanowienia prawa, budującego przede wszystkim stabilność i czytelność norm prawnych. Obowiązujący system daje bowiem szerokie możliwości „nadprodukcji” przepisów, niedobrego niekiedy pospiechu w ich przyjmowaniu, ale co najgorsze, psucia często nawet bardzo dobrych projektów w trakcie pracy nad nimi na poszczególnych etapach ścieżki legislacyjnej, szczególnie w parlamencie. Sytuację taką wykorzystują rożne podmioty  zainteresowane ścieżką legislacyjną. Z jednej strony jest to klasa urzędnicza, ale z drugiej strony także korporacje zawodowe oraz grupy interesów poszczególnych sektorów, branż i środowisk. Nawet gdy będziemy, jak do tej pory, niemalże codziennie coś zmieniać na lepsze, poprawiać, usuwać, to i tak gdzie indziej w to miejsce będzie powstawała nowa norma. Obecny system funkcjonuje bowiem jak mityczna hydra. Ciągle odradza nowe, złe przepisy, jeśli nie te same, wcześniej zmienione albo poprawione, to generuje inne niwecząc pozytywny efekt wcześniejszej pracy.  Dlatego ciągle też próbujemy tworzyć lepsze prawo i czyścić prawo istniejące, a mimo to nie osiągamy dobrego, stałego efektu. Złe prawo się odbudowuje. Coś w nim naprawiamy, a w tym samym czasie inne podmioty mogą je bezkarnie psuć. Tak można żyć od zmiany do zmiany nigdy nieosiągając ani wysokiej jakości prawa, ani jego stabilności.</p>
<p>W zawiązku z powyższym poseł Adam Szejnfeld proponuje m.in. w ramach reformy systemowej zmienić tak przepisy ustawowe, jak i regulacje wewnętrzne, na przykład regulaminy prac Rady Ministrów, Sejmu i Senatu, w punktach dotyczących procesu stanowienia prawa. Celem powinno być spowolnienie procesu legislacyjnego (poza ustawowymi wyjątkami projektów o szczególnym statusie), wzmocnienie podmiotowości partnerów społecznych oraz prawne uniemożliwienie wielokrotnego nowelizowania, często w tym samym czasie, w tym samym aspekcie, przez różne podmioty, niezależnie od siebie, tej samej ustawy. W ramach tego zadania należałoby także ulepszyć zasady tworzenia OSR do ustaw, czyli ocenę skutków regulacji. Byłbym też za tym, aby obowiązek ich opracowania leżał po stronie wszystkich podmiotów mających prawo inicjatywy ustawodawczej. Wiązałoby się to z koniecznością profesjonalizacji pracy legislacyjnej. Należałoby również wyeliminować możliwość swobodnego zmieniania ustaw rządowych w Sejmie i Senacie poprzez, kolokwialnie mówiąc, „dokonywania wrzutek”. Często to one bowiem powodują uchwalanie norm zwanych później „bublami”. To wszystko jednak i tak nie ustrzegłoby nas od zwiększania reglamentacji i biurokracji. Jestem więc zdecydowanym zwolennikiem wprowadzenia w Polsce nowego, nowoczesnego instrumentu, mianowicie &#8211; oceny kosztów regulacji dla obywatela (OKR). Takie rozwiązanie mogłoby wywoływać zakaz, poza szczególnymi przypadkami, np. bezpieczeństwo zdrowia i życia obywateli, bezpieczeństwo środowiska naturalnego, bezpieczeństwo finansów publicznych, bezpieczeństwo państwa…, wprowadzania nowych kosztów administracyjnych i finansowych dla wszystkich obywateli w tym podatników, a więc i przedsiębiorców – napisał poseł Adam Szejnfeld.</p>
<p>W związku z powyższym poseł Adam Szejnfeld w swoim wystąpieniu zapytał Pana Premiera, czy Rada Ministrów rozważa w swoim planie na przyszłość podjęcie i przeprowadzenie kompleksowej reformy systemu stanowienia prawa w Polsce, a jeśli tak, to kiedy oraz na czym miałaby ona polegać i kto byłoby w rządzie odpowiedzialny za jej przeprowadzenie oraz osiągnięcie oczekiwanych rezultatów?</p>
<p>Szymon Galikowski<br />
asystent posła Adama Szejnfelda</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/szejnfeld-postuluje-zmiane-polskiego-prawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Deregulacja – co trzeba zrobić?</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/deregulacja-%e2%80%93-co-trzeba-zrobic/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/deregulacja-%e2%80%93-co-trzeba-zrobic/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2011 08:04:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty]]></category>
		<category><![CDATA[Deregulacja]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=11356</guid>
		<description><![CDATA[
Co trzeba zmienić w polskim prawie i jego stosowaniu, aby było ono bardziej przyjazne przedsiębiorcom – pytano podczas konferencji gospodarczej w Sejmie posła Adama Szejnfelda. Nie możemy jedynie, jak do tej pory, zajmować się przepisami i przepisikami. W ten sposób, jak mityczny Syzyf, będziemy bezefektywnie, tylko na krótką metę, osiągać jakiejś rezultaty. Przyszedł czas na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2011/12/11.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-11357" title="1" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2011/12/11-218x300.jpg" alt="" width="218" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Co trzeba zmienić w polskim prawie i jego stosowaniu, aby było ono bardziej przyjazne przedsiębiorcom – pytano podczas konferencji gospodarczej w Sejmie posła Adama Szejnfelda. <em>Nie możemy jedynie, jak do tej pory, zajmować się przepisami i przepisikami. W ten sposób, jak mityczny Syzyf, będziemy bezefektywnie, tylko na krótką metę, osiągać jakiejś rezultaty. Przyszedł czas na zmianę systemu tworzenia prawa w Polsce oraz naprawę działania administracji publicznej – </em>odpowiadał poseł Adam Szejnfeld.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">W swojej wypowiedzi poseł Szejnfeld zawarł syntetyczną opinię dzieląc temat na dwie kategorie: 1). <strong>stanowienie prawa</strong> (proces uchwalania przepisów prawa), 2). <strong>stosowanie prawa</strong> (działanie urzędów na podstawie i w ramach przepisów prawa). Poseł Adam Szejnfeld stwierdził, iż zmiany tylko określonych przepisów, czy nawet całych ustaw nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, jeśli nie będą szły w parze ze zmianą systemu stanowienia prawa przez polityków oraz zasad stosowania prawa przez urzędników.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Poniżej podajemy syntetyczne podsumowanie zaleceń posła Adama Szejnfelda w zakresie zmian, jakie trzeba podjąć w pierwszej kolejności:</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>I. </strong><strong>Zmiana systemu stanowienia prawa:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<ul style="text-align: justify;">
<li>Zmniejszenie      ilości przepisów prawa,</li>
<li>Zwiększenie      transparentności procesu stanowienia prawa,</li>
<li>Poprawa czytelności      uchwalanych norm prawa,</li>
<li>Zmiana przepisów      w zakresie Oceny Skutków Regulacji dla budżetu państwa i budżetów      samorządów terytorialnych,</li>
<li>Opracowanie i      wdrożenie nowej instytucji Oceny Kosztów Regulacji dla adresatów prawa.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>II. </strong><strong>Stosowanie prawa:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<ul style="text-align: justify;">
<li>Poprawa kultury      pracy pracowników administracji publicznej; zmiana relacji urzędnik –      obywatel,</li>
<li>Zmiana procedur      i pragmatyk służbowych,</li>
<li>Badanie i      egzekwowanie efektywności pracy urzędników,</li>
<li>Szkolenie,      edukacja, nowoczesny dobór pracowników połączony z wymianą kadr.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>III. </strong><strong>Przykładowe dziedziny, które powinny podlegać zmianom:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<ul style="text-align: justify;">
<li><strong>Państwo a obywatel</strong> – zwiększenie      podmiotowości obywatela wobec administracji państwa.</li>
<li><strong>Instytucje kontrolne</strong> – likwidacja      jednych, konsolidacja innych, zmiana kompetencji, zadań i procedur.</li>
<li><strong>Prawo „atykryzsowe”</strong> – przeniesienie      do prawa obowiązującego rozwiązań prawnych o charakterze tymczasowym.</li>
<li><strong>Prawo pracy oraz ubezpieczeń społecznych</strong> – w zakresie      umów o pracę, a także tych, które dotyczyć miałyby mikroprzedsiębiorców      oraz małych firm.</li>
<li><strong>Prawo podatkowe</strong> – PIT, CIT, VAT,      ale również ustawa o podatkach i opłatach lokalnych; odrębnym zagadnieniem      do pilnego rozwiązania są zatorowy płatnicze. Można sobie z nimi poradzić      bez ingerencji w stosunki cywilno-prawne, poprzez zmiany w przepisach      podatkowych.</li>
<li><strong>Rozwój  inwestycji</strong> – przepisy      prawa budowlanego, prawa zagospodarowania przestrzennego, ochrony      środowiska.</li>
<li><strong>Sprawozdawczość firm </strong>– ograniczenie      biurokracji i kosztów.</li>
<li><strong>Duże przedsiębiorstwa </strong>– stworzenie      prawa korporacyjnego.</li>
<li><strong>Wymiar sprawiedliwości</strong> –      przyspieszenie procesów o roszczenia gospodarcze.</li>
<li><strong>Prawo zamówień publicznych</strong> – zwiększenie      dostępu MSP do zamówień publicznych, regulacje dotyczące kryteriów wyboru      wykonawców.</li>
<li><strong>Korporacje zawodowe </strong>– liberalizacja      warunków wykonywania zawodów regulowanych.</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Innowacyjność </strong>– wzmocnienie instrumentów      zachęt rozwoju innowacyjności polskiej gospodarki.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Marta Łasak</p>
<p style="text-align: justify;">asystentka posła Adama Szejnfelda</p>
<p style="text-align: justify;">www.szejnfeld.pl</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.kobiecastronazycia.pl/">www.kobiecastronazycia.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/komunikaty/deregulacja-%e2%80%93-co-trzeba-zrobic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obecny system funkcjonuje bowiem jak mityczna hydra</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/wywiady/obecny-system-funkcjonuje-bowiem-jak-mityczna-hydra/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/wywiady/obecny-system-funkcjonuje-bowiem-jak-mityczna-hydra/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Nov 2011 09:25:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Sejm]]></category>
		<category><![CDATA[ustawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=11081</guid>
		<description><![CDATA[
Bloomberg Businessweek Polska
Cezary Szymanek rozmawia z posłem Adamem Szejnfeldem


- Adam Szejnfeld, wersja „VII kadencja” to…
Poseł, przewodniczący Komisji Skarbu Państwa.
- Tylko? Nie ciągnie do rządu?
…
- Kto teraz będzie deregulował gospodarkę? O ile w ogóle… 
…premier wspomniał o tym w expose.
- Nie zauważyłem.
Tak, ten proces będzie kontynuowany. Premier jako przykład dał deregulację w zakresie wymiaru sprawiedliwości zapowiadając [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2011/11/Adam-Szejnfeld-2.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-11080" title="Adam Szejnfeld 2" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2011/11/Adam-Szejnfeld-2-208x300.jpg" alt="" width="208" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Bloomberg Businessweek Polska</p>
<p style="text-align: justify;">Cezary Szymanek rozmawia z posłem Adamem Szejnfeldem</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>- Adam Szejnfeld, wersja „VII kadencja” to…</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Poseł, przewodniczący Komisji Skarbu Państwa.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Tylko? Nie ciągnie do rządu?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">…</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Kto teraz będzie deregulował gospodarkę? O ile w ogóle… </strong></p>
<p style="text-align: justify;">…premier wspomniał o tym w expose.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Nie zauważyłem.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak, ten proces będzie kontynuowany. Premier jako przykład dał deregulację w zakresie wymiaru sprawiedliwości zapowiadając skrócenie procesów o jedną trzecią. Wspomniał również o uwolnieniu inwestycji, poprzez skrócenie procesu uzyskiwania pozwolenia na budowę do 60 lub 100 dni w zależności od wielkości przedsięwzięcia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Jaka będzie różnica między dużą a mniejszą inwestycją?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">To jest jeszcze do określenia. Ale nawet gdyby przyjąć tylko próg 100 dni, to i tak będzie to rekord. Obecnie bowiem średnia wynosi pół roku, a w ponad połowie miast czeka się na pozwolenie na budowę nawet ponad rok.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Ale to pikuś w porównaniu z potrzebami. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie, ponieważ to tylko wybrane przykłady. Natomiast, co dla mnie istotne, padła również inna bardzo ważna deklaracja, mianowicie o zmianie systemu stanowienia prawa. Wcześniej wspomniane deklaracje pana Premiera mnie bardzo cieszą, ale szczególnie ta. Od dawna bowiem twierdzę, iż bez systemowej, kompleksowej reformy systemu nie poradzimy sobie z naprawą polskiego prawa. Nawet gdy będziemy codziennie coś zmieniać na lepsze, poprawiać, usuwać, to i tak gdzie indziej w to miejsce będzie powstawał nowy, często zły przepis. Obecny system funkcjonuje bowiem jak mityczna hydra. Dopóki nie zabijemy potwora, głowy będą cały czas odrastać.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- A jak zabić hydrę? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Moim zdaniem należy zmienić przepisy ustawowe a na pewno regulaminy prac rządu oraz Sejmu w punktach dotyczących procesu stanowienia prawa. Celem powinno być spowolnienie procesu legislacyjnego, wzmocnienie podmiotowości partnerów społecznych oraz prawne uniemożliwienie wielokrotnego nowelizowania, często w tym samym czasie, tej samej ustawy przez różne podmioty, niezależnie od siebie. Ponadto ustawy, które będą w przyszłości powstawały nie powinny, najogólniej mówiąc, pogarszać sytuacji obywateli. W przeciwnym razie nie powinny znaleźć się w Dzienniku Ustaw.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Ktoś będzie musiał to oceniać. Kolejny urząd lub pełnomocnik? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">System powinien być tak skonstruowany, aby do tego nie dopuszczać. Nie jest konieczny specjalny „cenzor” legislacyjny, ale nie chcę wchodzić tu w szczegóły mojej koncepcji. Na pewno należałoby także ulepszyć zasady tworzenia OSR do ustaw, czyli ocenę skutków regulacji. Byłbym też za tym, aby obowiązek ich opracowania leżał po stronie wszystkich podmiotów mających prawo inicjatywy ustawodawczej. Należałoby również wyeliminować możliwość swobodnego zmieniania ustaw rządowych w sejmie. Kolokwialnie mówiąc „dokonywania wrzutek”…</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- …słynne „lub czasopisma”…</strong></p>
<p style="text-align: justify;">…właśnie. Często to one powodują, że później jest uchwalany bubel. To wszystko jednak i tak nie ustrzegłoby nas od zwiększania reglamentacji i biurokracji. Jestem więc zdecydowanym zwolennikiem wprowadzenia wreszcie w Polsce nowego, nowoczesnego instrumentu, mianowicie OKR &#8211; ocenę kosztów regulacji dla obywatela. Nie pytajmy się non stop ile coś będzie kosztować państwo, policzmy w końcu także potencjalne obciążenia dla obywateli, dla przedsiębiorców. Jeśli będą musieli w związku z nową ustawą ponosić większe koszty, to projekt powinien otrzymywać negatywną rekomendację. Najlepiej, jeśli trafiałby w takiej sytuacji do kosza.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- I powstanie komitet oceniający, a zasiadać w nim będą przedsiębiorcy. Akurat… </strong></p>
<p style="text-align: justify;">I znów błąd w myśleniu. W Polsce ciągle i zawsze chciałoby się zaraz powoływać jakieś zespoły, komitety, organy, urzędy… Nie. System powinien być tak skonstruowany, by automatycznie generował rozstrzygnięcie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Możemy być w tym zakresie forpocztą?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak. Na pewno tak, ale koncepcja powinna być kompleksowa. Dlatego to, co już powiedziałem, uzupełniłbym wprowadzeniem mechanizmu redukcji kosztów i innych obciążeń obywateli, w tym przedsiębiorców. Powinno się to odbywać na podstawie przyjętych przez rząd strategii. Mogłyby one mieć charakter krótko-, średnio- oraz długookresowy. Załóżmy, że stosowanie jakiegoś obecnie obowiązującego przepisu kosztuje 100 złotych. Gdyby rząd przyjął w strategii obniżenie kosztów biurokratycznych, na przykład o 10%, to żaden projekt podnoszący te koszty nie mógłby być w czasie obowiązywania strategii przyjęty. Równocześnie natomiast musiałoby być wdrożone zadanie takich zmian przepisów, by osiągnąć cel obniżenia kosztów oddziaływania prawa na obywateli i przedsiębiorców. Tak, czy inaczej w swoim finale skutkiem byłoby osiągnięcie zmniejszenia w określonym czasie naszego przykładowego kosztu o 10 zł.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Znowu się Pan rozmarzył… a może na dobry początek zamawiać po prostu ustawy u specjalistów. W kancelariach prawnych…</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Dotyka pan kolejnego czułego punktu. Jest coraz więcej dziedzin, gdzie bez specjalistycznej wiedzy polityk może sobie nie poradzić. Dojrzeliśmy już z naszą demokracją do chwili, by wysokiej klasy specjaliści wspomagali aparat państwa w stanowieniu prawa. Szkoda pieniędzy na zatrudnianie ich na stałe, należy więc poważnie rozważyć włączanie do poszczególnych projektów osób z wiedzą z zewnątrz. Realizacja wykonania takiego zadania odbywałaby się na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło, oczywiście poprzedzonego przetargiem publicznym. Ja jestem za.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- A propos wiedzy, szef Komisji Skarbu Państwa słyszał przed expose o zamachu na jedno ze sreber rodowych? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">KGHM? Oczywiście, że nie. I nie mówmy o zamachu. Wręcz przeciwnie, zasoby naturalne są własnością państwa, więc państwo, jako właściciel, powinno czerpać więcej zysków z posiadanych przez siebie bogactw naturalnych.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Bo idzie gaz łupkowy?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak, to jest dobry moment, by przeanalizować i ujednolicić prawo w tej kwestii. Również z punktu widzenia przedsiębiorstw, bo wtedy nie będzie konieczności aż takiego sięgania do ich kieszeni po dywidendę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Czasy takie, że nie mogę sobie wyobrazić ministra Rostowskiego, który odpuści spółkom SP wypłatę dywidendy. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Każdy akcjonariusz, prywatny czy państwowy, ma prawo do korzystania z prawa do dywidendy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Miedzy „korzystać a drenować” jest zasadnicza różnica. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jestem przeciwnikiem drenażu, bo to działanie o skutku pozytywnym jedynie w okresie krótkoterminowym dla właściciela, ale jednocześnie złym dla firmy, zwłaszcza w dłuższym okresie czasu. Natomiast jeśli mówimy o wyciąganiu ręki akcjonariusza po środki powyżej pułapu gwarantującego spółce bezpieczeństwo finansowe oraz możliwość realizacji planów inwestycyjnych, to jest to normalna działalność biznesowa.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Ale zarząd nie będzie miał wiele do powiedzenia w starciu z ministrami, jeśli ci powiedzą „oddajcie wszystko”&#8230; </strong></p>
<p style="text-align: justify;">…to nie jest tak…</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- …nie? Przecież ten zarząd  ma do wyboru dwie drogi: albo odda wszystkie pieniądze, bo budżet w potrzebie; albo zostanie odwołany. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jest to myślenie zakładające z góry złą wolę albo brak wiedzy po stronie występujących w interesie państwa. Ludzie w rządzie natomiast, w ministerstwach, to wysokiej klasy specjaliści. Wiedzą gdzie są granice działań politycznych wobec konieczności osiągania efektów ekonomicznych. Muszą znać i przestrzegać norm prawa i zasad ekonomii.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- …gadanie. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">No nie. Zapomina pan jeszcze o nadzorze właścicielskim akcjonariatu i zachowaniach  rynków. W przypadku irracjonalnego drenażu spółki mielibyśmy natychmiastową reakcję giełdy. Kto sobie na to pozwoli?&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Jak długo jeszcze w spółkach skarbu państwa będzie tyle państwa ile jest teraz?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jesteśmy daleko za półmetkiem procesu prywatyzacji i patrząc na ostatnie cztery lata mam poczucie, że ten dynamiczny proces będzie nadal konsekwentnie kontynuowany.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Nie pytam o plankton, a o grube ryby.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W tych spółkach skarb państwa jest już w zasadzie tylko jednym z wielu udziałowców.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Ale zwykle tym najważniejszym i najwięcej mogącym. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zawsze będą spółki, w których biorąc pod uwagę bezpieczeństwo państwa skarb sprzedając większość udziałów zachowa władztwo nad nimi.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Nazwy proszę. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Bez nazw proszę (śmiech). Na ten problem należy patrzeć i owszem indywidualnie, choć pewne zasady mogą mieć charakter sektorowy, czy branżowy. Na przykład z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju, państwo powinno mieć władzę w spółkach przesyłowych. Ale w innych sektorach moim zdaniem świętych krów być nie powinno.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Orlen i Lotos w pełni prywatne? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie odpowiem na tak postawione pytanie. Ten sektor niewątpliwie ma swoją, jak bym to ujął,  specyficzną wrażliwość. Ale generalnie, w sektorze paliwowym proces prywatyzacji powinien być kontynuowany.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Narodowe czempiony widzi Pan na horyzoncie? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Mierzmy siły na zamiary.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Jesteśmy za maluczcy?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Czempionaty światowe, to chyba mrzonka, regionalne być może, ale nieliczne i raczej słabe wobec konkurencji. Krajowe, owszem, ale cóż komu po krajowym czempionie, poza problemem ze zmonopolizowaniem rynku?&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> &#8211; A idea repolonizacji banków?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">To interesująca koncepcja ale pod warunkiem osadzenia jej w realiach ekonomicznych, a nie politycznych.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- A póki co, to tylko polityczna mrzonka? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Do repolonizacji musielibyśmy mieć olbrzymi, rodzimy kapitał, który mógłby zostać zainwestowany bez szkody dla dotychczasowej jego działalności. Musiałyby więc to być działania czysto komercyjne. Jestem przeciwny bowiem sytuacjom, w których to politycy mieliby w jakiś sposób wpływać na procesy zmian własnościowych w poważnych instytucjach finansowych.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- A na przykład zaangażowanie się połączonych sił PKO BP i PZU?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ja nie mam nic przeciwko, by firmy samodzielnie, widząc w tym swój komercyjny interes, podejmowały decyzje o inwestycjach, zakupach, konsolidacjach, czy przejęciach.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- A jeśli prezesi obu spółek przyszliby do polityków: „mamy plan przejęcie z zagranicznych rąk takiego a takiego banku, pomóżcie”. To co wtedy? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Czasy ręcznego sterowania dawno już minęły. Każda spółka powinna działać mając na uwadze przede wszystkim kryteria ekonomiczne i swoją biznesową przyszłość. Zresztą tego rodzaju decyzje są obarczone nie tylko odpowiedzialnością korporacyjną i finansową ale i karną. Muszą więc je samodzielnie podejmować w imieniu swoich spółek i na ich ryzyko osoby nimi zarządzający, a nie politycy z zewnątrz. Sama natomiast idea, jeśli byłaby traktowana komercyjnie a nie polityczne, nie wywołuje we mnie żadnych oporów.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- A jaka będzie przyszłość Komitetu Nominacyjnego?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">To był pomysł rządowy i rząd powinien się jeszcze raz nad nim pochylić.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Nic nie stoi na przeszkodzie żeby to był również pomysł poselski. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">W Sejmie kontrowersje nie ustąpiły, więc to jednak nie Sejmu a rządu sprawa. Na szczęście tu nie jest konieczny żaden pośpiech. System doboru kadr poprzez konkursy w spółkach stworzony przez pana ministra Grada działa i jest dobry. Dowodem niech będzie znacznie mniejszy poziom krytyki za upolitycznienie spółek Skarbu Państwa&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- …mógłbym sypać przykładami z rękawa. Wracając do Komitetu…</strong></p>
<p style="text-align: justify;">…powinniśmy spojrzeć na sektor spółek publicznych szerzej. Gdy pada bowiem ten temat, wszystkim od razu przychodzą do głowy wielkie firmy, PZU, PKO, Orlen…, a tymczasem wielka rzesza firm z udziałem publicznym, to spółki z kapitałem samorządów… Być może i w tej sferze nadszedł czas na zmiany.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- …gdzie karty rozdają lokalni działacze partyjni. Skala może i inna, ale mechanizmy te same. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Już nie. Nie tak jak 5-6 lat temu. Ludziom, którym chodzi tylko i wyłącznie o wykorzystywanie polityki do obejmowania funkcji i stanowisk stawiamy odpór. Dość często słyszę w Polsce żale i niezadowolenie z tego powodu kierowane pod adresem Platformy. To najlepszy dowód, że trzymamy z dala politykierów od spółek publicznych. Dlatego mitem można już nazwać pogląd, że spółki skarbu państwa dla wielu ludzi w tym polityków, to jakieś konfitury.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Skoro konfitury się kończą, to może i słoik już nie będzie potrzebny. Czyli Ministerstwo Skarbu Państwa…</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie wykluczałbym tego i tu nie chodzi tylko o to, że zmniejsza się liczba spółek ze znaczącym udziałem skarbu państwa, ale też dlatego, że być może i sam rząd będzie  zmieniał swoją strukturę. Mogą powstać nowe ministerstwa, czy też nowe kompetencje mogą trafiać do obecnych resortów. Te natomiast mogłyby przejmować nadzór nad spółkami w zależności od zakresu swoich zadań.  Czas pokaże jaki plany ma premier i rząd.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prasa/wywiady/obecny-system-funkcjonuje-bowiem-jak-mityczna-hydra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ludzie ponad prawem</title>
		<link>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prace-senatu/ludzie-ponad-prawem/</link>
		<comments>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prace-senatu/ludzie-ponad-prawem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2011 16:01:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prace Senatu]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szejnfeld.pl/?p=9609</guid>
		<description><![CDATA[
Ten obrazek znamy wszyscy – ruchliwy, osiedlowy chodnik w całości zastawiony przez bezmyślnie ustawiony pojazd zajmujący przez to nie jedno, ale trzy miejsca parkingowe. Inny, podobny, na którym miejsce dla inwalidy zajął dziarski młodzieniec swoim sportowym autem. Obydwa przykłady doskonale wpisują się w starą polską szkołę traktowania obowiązującego prawa według maksymy „prawo sobie a my [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2011/07/0068-150x150.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-9672" title="0068-150x150" src="http://www.szejnfeld.pl/wp-content/uploads/2011/07/0068-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Ten obrazek znamy wszyscy – ruchliwy, osiedlowy chodnik w całości zastawiony przez bezmyślnie ustawiony pojazd zajmujący przez to nie jedno, ale trzy miejsca parkingowe. Inny, podobny, na którym miejsce dla inwalidy zajął dziarski młodzieniec swoim sportowym autem. Obydwa przykłady doskonale wpisują się w starą polską szkołę traktowania obowiązującego prawa według maksymy „prawo sobie a my sobie”, albo „przepisy są po, by je łamać”. Zwłaszcza, jeśli ryzyko poniesienia kary jest niewielkie.</p>
<p style="text-align: justify;">Wyznawcy tego podejścia do życia, uważają, że są jednostkami na tyle wybitnymi, że nie muszą zajmować sobie głowy drobiazgami takimi jak zasady dobrego współżycia, a nawet powszechnie obowiązujące prawo.  W efekcie mamy w Polsce wysyp ludzi nieprzerwanie kpiących z prawa<br />
i ze wszelkich zasad.</p>
<p style="text-align: justify;">Zastanawiam się, czy może być inaczej, skoro ci, którzy powinni być wzorem uczciwości i rzetelności, a więc niektórzy czołowi politycy, tak często ignorują zasady i obowiązujące prawo, nawet to, które sami ustanowili. Obecnie na przykład, zgodnie z przepisami nie można prowadzić kampanii wyborczej. Mimo to, obydwie partie opozycyjne &#8211; PiS i SLD &#8211; postanowiły z premedytacją polskie prawo zignorować i zalały nasze ulice billboardami, a w przypadku PiS także telewizyjnymi spotami, będącymi kiepską kopią amerykańskich klipów. Stało się to w czasie, kiedy obowiązywała jeszcze ustawa o zakazie kampanii poprzez billboardy i spoty w mediach. Swoich praktyk nie zaprzestali nawet po jednoznacznej, negatywnej ocenie Państwowej Komisji Wyborczej.</p>
<p style="text-align: justify;">Prawo i Sprawiedliwość miało być partią „najwyższych standardów”, dlatego ostentacyjna ignorancja wobec prawa i wyroków polskich sądów<br />
w tym przypadku wręcz kłuje w oczy. Mówiąc konkretniej, to PiS nie tyle prawo i wyroki sądowe ignoruje, co traktuje je wybiórczo. Te, które są korzystne, uznawane zostają za słuszne, te które są niekorzystne, okrzyknięte bywają jako stronnicze i polityczne, a przynajmniej nieuzasadnione. Kiedy bowiem na przykład sąd umorzył zażalenie na zatrzymanie Barbary Blidy to był profesjonalny i uczciwy, ale kiedy nakazał prezesowi Kaczyńskiemu odwołać kłamstwo, to był stronniczy. Kiedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że dwudniowe wybory są niezgodne z ustawą zasadniczą, to był „głosem sprawiedliwości”, ale kiedy wcześniej ten sam Trybunał rozstrzygnął spór kompetencyjny między ówczesnym prezydentem Lechem Kaczyńskim, a szefem rządu na korzyść tego ostatniego, to był upolityczniony i natychmiast spotkał się z ostrą krytyką.</p>
<p style="text-align: justify;">Liczni liderzy PiS stosują niemalże na co dzień tę praktykę. Albo wyroków sądów nie wykonują, albo je nawet i wykonują, lecz w taki sposób,<br />
by wyrok w zasadzie nie osiągnął celu. Tak, bardzo często liderzy pokazują oni nam, co myślą o prawie, a zwłaszcza o sprawiedliwości. Dopóki więc w społeczeństwie tolerować będziemy ludzi uważających się za wyjątkowych i stojących ponad prawem, dopóty nie ma co liczyć na wyższe standardy moralne w kraju. Wzór bowiem idzie od góry, czy tego chcemy, czy nie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Adam Szejnfeld</p>
<p style="text-align: justify;">Poseł na Sejm RP</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="../">www.szejnfeld.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szejnfeld.pl/index.php/prace-senatu/ludzie-ponad-prawem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
