Po godzinach

Nie samą pracą człowiek żyje
Gdy jeden z dziennikarzy zapytał przyjaciela Adama Szejnfelda: jak to się stało, że Szejnfeld trafił do polityki, ten odparł prawie bez zastanowienia: „Pewnego dnia, w osiemdziesiątym roku, Adam poszedł na zebranie Solidarności i… już nigdy nie wrócił”. Tak, praca każdego dnia, często także w soboty, niedziele i święta, zajmuje mu niemalże [...]
12 Lipiec, 2011 | Dostępne w Po godzinach | Więcej »