epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Jak Polki zmieniły się po 1989 r.

Redaktor admin on 26 Lipiec, 2009 dostępny w Kobiety. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Rzeczpospolita (2009-06-18)

źródło: Artykuł

Raport CBOS: prawie dwie trzecie kobiet twierdzi, że żyje się im lepiej niż w schyłkowym okresie PRL.

Polki są dziś bardziej zadowolone z życia, bardziej zadbane i więcej czasu poświęcają na pracę zawodową – taki obraz wyłania się z raportu „Kobiety 2009” przygotowanego przez Centrum Badania Opinii Społecznej.

64 proc. spośród badanych pań twierdzi, że kobietom żyje się dziś lepiej niż w końcu lat 80.

– Nie dziwi mnie to – komentuje prof. Hanna Palska, socjolog z Collegium Civitas. – W latach 90. przeżyliśmy ogromny szok kulturowy. Wiele dóbr, które do tej pory były nieosiągalne, stało się dostępnych niemalże dla wszystkich. Na przykład za gen. Jaruzelskiego nie każdy mógł sobie pozwolić na pralkę Franię. Dzisiaj posiadanie znacznie lepszej pralki jest czymś powszechnym.

W ocenie respondentek w porównaniu z końcem lat 80. kobiety są dziś bardziej zadbane (uważa tak 87 proc. ankietowanych), więcej czasu poświęcają na pracę zawodową

(83 proc.), częściej myślą o sobie i swoich potrzebach (68 proc.), w większym stopniu dzielą się obowiązkami z mężczyznami (58 proc.), są bardziej zadowolone z życia (46 proc.), a nawet większą wagę przywiązują do seksu (40 proc.).

– Widać, że Polki potrafiły wykorzystać szansę, jaką dały im gospodarka rynkowa i demokracja – uważa Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, która zamówiła badanie. – Kobiety uznają, że lepiej im się żyje. Mają satysfakcję z życia zawodowego. Potrafią je łączyć z życiem rodzinnym.

– Polki postawiły na pracę zawodową, ale nie odbiło się to na ich życiu prywatnym – dodaje socjolog Mirosława Grabowska, dyrektor CBOS.

67 proc. badanych uważa, że w polskim społeczeństwie bardziej szanowana jest kobieta aktywna zawodowo niż gospodyni domowa. Aż 42 proc. jest zdania, że praca zawodowa kobiety przynosi jej rodzinie więcej zysków niż strat (w 1993 r. podobnie sądziło zaledwie 28 proc. badanych). Mimo to aż 47 proc. respondentek twierdzi, że znaczenie rodziny w ich życiu się nie zmieniło.

– 83 proc. kobiet poświęca więcej czasu na pracę zawodową, ale nie wnioskowałabym z tego, że jest mniej tzw. kur domowych – mówi prof. Palska.

– Ta grupa jest inna niż kiedyś. Należą do niej kobiety z elity, dobrze uposażone, które z wyboru poświęcają się wychowaniu dużej liczby dzieci i prowadzeniu gospodarstwa domowego.

Dziś tylko 28 proc. kobiet chciałoby należeć do organizacji walczących o ich prawa. W badaniu z 1993 r. taką chęć wyrażało aż 52 proc. Polek.

62 proc. Polek twierdzi, że w wyborach do Sejmu chętnie głosowałoby na kobietę. Warunek? By kandydatka miała takie doświadczenie polityczne, kompetencje oraz wykształcenie, jak rywalizujący z nią mężczyzna. 52 proc. kobiet uważa, że wśród kandydatów do Sejmu i Senatu panie winny mieć gwarantowaną liczbę miejsc (najlepiej 50 proc.). Równo połowa chce, aby było tak również w rządzie i administracji państwowej.

qwe
qwe2

Agnieszka Niewińska , Jarosław Stróżyk

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)