epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Szansa dla inwestorów.

Redaktor admin on 20 Czerwiec, 2009 dostępny w Artykuły. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Źródło: Polish Market

W bieżącym roku doszło do bezprecedensowego wydarzenia w polsko-rosyjskich stosunkach gospodarczych. Na kilkanaście godzin rosyjski monopolista gazowy Gazprom wstrzymał dostawy surowca dostarczane rurociągiem „Jamał I”. Według Państwowego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa na skutek „problemu białoruskiego” w Polsce zabrakło 50 mln m3 tego surowca. Konsekwencją było ograniczenie dostaw gazu dla wielkich zakładów chemicznych (Zakładów Chemicznych Police, Zakładów Azotowych Puławy, Kędzierzyn i Tarnów oraz PKN Orlen i Anwil z Włocławka) i chwilowe jego zmniejszenie od 40% do 55%. Zakłady te są głównym konsumentem gazu ziemnego w Polsce. Same Police zużywają 500 mln m3, a PKN Orlen około 1 mld m3 rocznie. Należy zaznaczyć, że nieudany debiut Zakładów Azotowych Puławy na Giełdzie Papierów Wartościowych w lipcu 2001 był spowodowany właśnie cenami gazu, od których zakład jest uzależniony. Wydźwięku politycznego nabrał fakt, że strona niemiecka (Ruhrgas) została poinformowana o planowanym wstrzymaniu dostaw, dzięki czemu mogła się na to odpowiednio przygotować, PGNiG natomiast dowiedział się o tym ze strony internetowej Gazpromu i to oczywiście dopiero po fakcie.

Polska konsumpcja gazu ziemnego przekroczy najprawdopodobniej w tym roku 13 mld m3, w sezonie jesienno-zimowym zużycie sięga 45-50 mln m3 dziennie. Przy wydobyciu krajowym 4,3 mld m3 rocznie, import stanowi 2/3 całego zużycia, a gaz rosyjski stanowi ponad 78% całości importu. Przeszacowane prognozy długoterminowe zostały zweryfikowane za kadencji obecnego Rządu, lecz efekty rozmów i umowy polsko – rosyjskiej w żaden sposób nie mogą nadal być dla nas zadawalające. Podczas renegocjacji kontraktu jamalskiego w lutym 2003 zgodzono się na przykład na przesunięcie decyzji w sprawie budowy jego drugiej nitki do końca 2004 roku. Ponadto, zgodzono się również na obniżenie taryf przesyłowych dla EuRoPol Gazu. Lecz, to nie jest koniec naszych problemów. Rok temu, 27 czerwca 2003 roku, prezydent Federacji Rosyjskiej podpisał memorandum z Anglią w sprawie budowy gazociągu po dnie Bałtyku. Umowa ostateczna natomiast może zostać podpisana do końca 2004 roku. Następnie, Rząd Rosji przyjął w styczniu bieżącego roku memorandum w sprawie budowy gazociągu bezpośrednio do Niemiec. Rosyjski koncern – Gazprom – planuje, mimo kilkukrotnie wyższych kosztów, budowę rurociągu o przepustowości 30 mld m3 z Wyborga do Greifswald, miejscowości na niemieckim Pomorzu Przednim, kilkanaście kilometrów za polską granicą. Wejście w życie tego planu praktycznie oznacza zaniechanie budowy drugiej nitki rurociągu jamalskiego i stratę szansy przez Polskę na zyski z tranzytu oraz umocnienia swojej pozycji gospodarczej. Ponadto, oznacza to niemożliwość budowy gazociągu łączącego bezpośrednio Norwegię z Polską i tym samym dywersyfikację dostaw gazu z tego kierunku. Zdaniem wielu ekspertów w tej dziedzinie istnieją, bowiem poważne przeszkody w budowie krzyżujących się podmorskich rurociągów.

Kolejny problemem stwarza także niedostatecznie rozwinięta infrastruktura i zbyt mała pojemność magazynów, które są w stanie pomieścić tylko 1,5 mld m3, a pod koniec sezonu wynoszą zaledwie 1/5 tej wielkości, co przy sytuacji, jaka dotknęła ostatnio nasz kraj, pozwoliłoby pokryć najwyżej tygodniowe potrzeby. Początkowo Rząd planował powiększenie tej kubatury do 4 mld m3, co pozwoliłoby na zabezpieczenie 90-dniowe. Obecnie, zagrożony jest jednak termin nawet tylko podwojenia kubatury magazynów – chodzi o magazyny w Mogilnie i w Wierzchowicach. Czas, więc na mobilizację i nowe inwestycje. Trzeba budować nowe kopalnie w Polsce i nowe rurociągi, by zwiększyć dostawy z zewnątrz oraz magazyny, by zabezpieczyć się przed sytuacjami niedoboru dostaw. Jest to szansa dla inwestorów z kraju, ale też i z zagranicy.

Adam St. Szejnfeld
Poseł Platformy Obywatelskiej

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)