epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Zardzewiała żyletka

Redaktor admin on 6 Marzec, 2018 dostępny w Felietony. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Czym? Zardzewiałą żyletką, tępym nożykiem, rozpadającymi się nożyczkami, powyginanym gwoździem, kawałkiem szkła, odłamkiem skały, kwasem… W jaki sposób? Poprzez wycinanie, skrobanie, przekłuwanie, przypalanie, wprowadzanie żrących substancji… Gdzie? Poza wioską, na skrawku brudnej ziemi, na stercie śmieci. Kto? Miliony dziewczynek i młodych kobiet na całym świecie…

Proceder obrzezania polegający na usunięciu łechtaczki i warg sromowych, to skrajnie brutalny atak na integralność cielesną kobiet. Mimo przybierającego na sile potępienia ze strony społeczności międzynarodowej, bezlitosne okaleczenie żeńskich narządów płciowych nadal rozpowszechnione jest w wielu miejscach świata. W Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Azji Południowo-Wschodniej… ONZ szacuje, że na świecie żyje aż 130 milionów obrzezanych kobiet, które doznały niewyobrażalnego cierpienia fizycznego i psychicznego pod pretekstem ochrony dziewictwa. Krwotoki prowadzące nawet do śmierci, nawracające infekcje, bezpłodność…, to tylko niektóre z konsekwencji, z którymi okaleczone dziewczynki i kobiety będą zmagać się przez całe życie. A, co z psychiką?… Aż strach myśleć….

Obrzezanie to wyjątkowo drastyczna, ale jednocześnie jedna z wielu form przemocy stosowanej wobec kobiet. Wystarczy wspomnieć na przykład o zabójstwach honorowych, dokonywanych w niektórych krajach na młodych muzułmankach przez ich ojców, braci, wujów, kuzynów motywowanych chęcią zmycia rzekomej hańby. Szczególną odrazę budzą także gwałty zbiorowe dokonywane publicznie przez żołnierzy i partyzantów, często na oczach ojców, braci i mężów… W ostatnich miesiącach słyszeliśmy na przykład o tego typu zbrodniach w kontekście czystek etnicznych skierowanych wobec mniejszości muzułmańskiej Rohingja w Birmie, gdzie ofiarą przemocy seksualnej stały się nawet małe dziewczynki i kobiety w ciąży. Niestety gwałt jako narzędzie prowadzenia wojny znany jest niemal na wszystkich kontynentach, także w Europie! U nas masowo stosowany był ostatnio na Bałkanach.

Niestety, przemoc wobec kobiet niesie nie tylko wojna. Także kryzysy humanitarne o wielkiej skali zniszczeń i dużej liczbie osób poszkodowanych stają się łatwą okazją do wykorzystywania dziewcząt i kobiet. Nie można oprzeć się oburzeniu słysząc na przykład doniesienia, że podobno pracownicy jednej z najstarszych i największych brytyjskich organizacji pomocowych wysłani na Haiti, by wesprzeć ofiary trzęsienia ziemi, organizowali orgie z udziałem miejscowych dziewcząt. Pomoc wyłącznie w zamian za wymuszone stosunki seksualne, to również codzienność uciekinierek z Syrii, które szukając schronienia przed islamistami, trafiły do obozów uchodźców, a tam niestety również natrafiły na osoby pozbawione jakichkolwiek etycznych i moralnych skrupułów.

To, co jednak przeraża, to fakt, że do nieludzkiego traktowania kobiet dochodzi nie tylko w skrajnie konserwatywnych, religijnych społecznościach, czy ekstremalnych sytuacjach, jakimi są wojny, konflikt i kryzysy humanitarne… W Salwadorze, w pełnym majestacie prawa kobieta, która nawet gdy poroni dziecko może zostać skazana na dziesiatki lat więzienia pod zarzutem aborcji! Wystarczy tylko podejrzenie. Często zarzut usunięcia ciąży zamieniany jest na oskarżenie o zabójstwo zagrożone karą już do 40 lat więzienia. Ba! Pojawiają się pomysły, by jeszcze bardziej zaostrzyć obowiązujące prawo tak, by aborcja mogła automatycznie być karana nawet 50. latami więzienia!…

Pada pytanie, czy aby na pewno żyjemy w XXI wieku? Czy na pewno żyjemy w czasach podboju kosmosu, sztucznej inteligencji, zaawansowanej transplantologii…? Patrząc na to, jakie piekło każdego dnia czeka miliony kobiety na całym globie, niezależnie od szerokości geograficznej, religii, narodowości, koloru skóry czy stanu rozwoju danego państwa, można odnieść wrażenie, że nadal tkwimy w głębokim średniowieczu.

Oczywiście, nie wszędzie jest aż tak źle, jak w Pakistanie, Birmie, Czadzie czy Salwadorze. Na pewno nie w Europie, na pewno nie w Polsce. Mało, u nas w bieżącym roku będziemy świętowali 100-lecie przyznania kobietom praw wyborczych. Doskonale jednak wiemy, że i w naszym kraju pojawiają się zakusy, by kobiety w ten czy w inny sposób ponownie zniewolić, odbierając im prawo do samostanowienia, na przykład o swoim życiu seksualnym, a tym samym często i o przyszłości. Pojawia się więc pytanie: czy po 100 latach my też zaczniemy się cofać w społecznym rozwoju?!

Adam Szejnfeld

Poseł do Parlamentu Europejskiego

www.szejnfeld.pl

www.kobiecastronazycia.pl

www.facebook.com/PoselSzejnfeld/

www.twitter.com/szejnfeld

www.instagram.com/szejnfeld/

#StrajKobiet #StrajkObywatelski #zepsulicięPolsko #TakdlaEuropy #układPiS #WolneWybory #Kobiety #PrawaKobiet #DzieńKobiet #8marca #RokPrawKobiet #RatujmyKobiety #CzarnyProtest #Równouprawnienie #Równość #RównośćPłci #Szacunek #Solidarność #Pomoc #Wsparcie #WolnePaństwo #Demokracja #PlatformaObywatelska #PO #AdamSzejnfeld #Wielkopolska #EPP #EPL #PE #ParlamentEuropejski #EUdlaPolski #PolskaWUE #Zostajemy #PolacyZaUE #PolesForEU #Artykuł7 #Zle2Lata #MyChcemyUnii #RacjonalnaPolska #GorszySort #WolneSadyWolneWyboryWolnaPolska #Demokracja #Praworządność #Wolność

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)