epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Siatkarskie Orliki

Redaktor admin on 22 Wrzesień, 2009 dostępny w Felietony, Felietony 2009 rok. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Wiadomo, że choć wierny kibic trwa przy swojej drużynie na dobre i na złe, to jednak jak powietrza potrzebuje, by jego ulubieńcy odnosili sukcesy. Przynajmniej raz na jakiś czas. Tego problemu nie znają kibice naszej narodowej drużyny siatkarskiej, która od paru lat jest prawdziwym postrachem hal sportowych na całym świecie. Ostatnio Hiszpanie, Słowacy, Bułgarzy, a wreszcie Francuzi musieli po kolei uznać wyższość naszych mistrzów. Takiego bodźca trzeba było naszym sportowcom i młodzieży!
Przy okazji triumfu polskiej siatkówki trzeba wspomnieć, że i nasz region nie ma się czego wstydzić. Zawodniczki i zawodnicy z Piły czy Chodzieży grają z najlepszymi krajowymi drużynami i co warto podkreślić, odnoszą sukcesy. Wiadomo, jak to w sporcie, są wzloty i upadki, niemniej zainteresowania tą formą sportu wśród młodzieży inne regiony mogą nam pozazdrościć. Także infrastruktura, dzięki której młodzi ludzie mają gdzie grać w piłkę siatkową staje się coraz bardziej imponująca.
Ze zdziwieniem i rozbawieniem usłyszałem niedawno hasło budowy “orlików siatkarskich” zamiast “orlików piłkarskich” – „skoro akurat powodzi nam się w siatkówce, to przecież warto w tę dyscyplinę inwestować”. Zgadzam się z tym, podobnie jak zgadza się cały rząd i dlatego orliki od samego początku powstają jako obiekty uniwersalne. Niewiadomo dlaczego są utożsamiane wyłącznie z boiskami do piłki nożnej! Tymczasem przypisywanie ich tylko piłce nożnej, to delikatnie mówiąc brak wiedzy. Mogą tam trenować przecież futboliści, siatkarze, koszykarze, piłkarze ręczni, tenisiści ziemni. I to na nowoczesnych, oświetlonych obiektach.
Atmosfera naszego zwycięstwa wzmoże zapewne zainteresowanie wyjątkowym sportem jakim jest siatkówka. Istnieje szansa, że to zainteresowanie przełoży się na jeszcze więcej sukcesów polskiej siatkówki. Pamiętam, jak po sukcesach Adama Małysza wiele samorządów deklarowało budowę skoczni. Do grania w siatkówkę infrastrukturę mamy już gotową, więc jest spora szansa, że coraz więcej młodych ludzi zechce być jak Zagumny, Gruszka czy Bąkiewicz.

Adam Szejnfeld
www.szejnfeld.pl

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)