epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Skuteczność przede wszystkim

Redaktor admin on 4 Październik, 2008 dostępny w Felietony, Felietony 2008 rok. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Politycy nie są po to by przemawiać, organizować wspaniałe wiece, pokazywać się publicznie. Politycy są po to by działać. Umiejętność radzenia sobie z coraz nowymi wyzwaniami i konsekwencja w osiąganiu założonych celów są najlepszymi wyznacznikami skuteczności lub nieskuteczności danego działacza. Tych, którzy nie potrafią działać społeczeństwo zwykło szybko eliminować z życia społecznego – po co komu polityk, który potrafi jedynie obiecywać i roztaczać wspaniałe wizje swoich planów? W polityce także działają prawa rynku i albo będzie potrafił je szybko i skutecznie realizować, albo będzie musiał się przekwalifikować.
Vaclaw Havel, bodajże najbardziej znany czeski polityk, zwykł mawiać, że polityka nie jest sztuką tego, co możliwe, lecz tego, co niemożliwe. Angażując się dwadzieścia pięć lat temu w życie polityczne wyznawałem taki sam pogląd – w tamtych czasach komunizm wydawał się wszechpotężny i wieczny. Wiara, że można go zmienić była szczytem odwagi, że obalić – szczytem szaleństwa. Mimo to znaleźli się odważni ludzie na tyle szaleni, by walczyć z systemem.
Od tamtych czasów zmieniły się tylko wyzwania, ale sposób działania wciąż pozostał ten sam – do każdego dobrego pomysłu trzeba przekonać jak największą grupę ludzi, aby razem z nimi tworzyć doskonalszą rzeczywistość. Wierny właśnie tej zasadzie zawsze starałem się budować porozumienia polityczne i ponadpolityczne po to, by wspólnie osiągać cele, które ułatwią codzienne życie zwykłym obywatelom.
W dzisiejszych czasach łatwiej wybudować pałac niż dobrą drogę, ale to nie znaczy, że powinniśmy skupić się na budowaniu pałaców. To właśnie rozumienie problemów ludzi z naszego regionu jest kluczowym wyznacznikiem mojej działalności. Wiem, że wyborca nie oczekuje pięknych, lecz bezużytecznych inwestycji – zazwyczaj chce jeździć po równych drogach i cieszyć się dobrobytem. Pomny tego podejmuje szereg działań na rzecz poprawy jakości życia ludzi w naszym regionie, jak chociażby zakończone sukcesem działania na rzecz dofinansowania obwodnicy zachodniej miasta Piły, a także budowy sieci kanalizacji sanitarnej i deszczowej w Łobżenicy. Wcześniej udało się załatwić także pieniądze dla Chodzieży i Szamocina na inwestycje sportowe. Dzięki tym inwestycjom mieszkańcom tych miejscowości będzie żyło się łatwiej i bezpieczniej. W efekcie rozmaitych wysiłków podejmowanych w stolicy i w województwie na przykład obwodnica miasta Piły zostanie dofinansowana kwotą prawie 12 mln zł, a budowa sieci kanalizacyjnej i deszczowej w Łobżenicy kwotą prawie 2 mln zł.
Chociaż sukces cieszy, to najzdrowiej o nim szybko zapomnieć i skupić się na następnych wyzwaniach. W naszym regionie jest jeszcze dużo do zrobienia, o czym przekonuję się podczas kolejnych wizyt. Wystarczy wpaść do Obornik, czy Rogoźna, Szamotuł, Czarnkowa czy Grodziska. Tak można wyliczać długo. Dla każdego chętnego starczy pracy. Zadziwiające jest to, że nie pieniądze są często największym problemem – nierzadko brakuje odpowiednich rozwiązań prawnych, wykonawców, którzy sprostaliby inwestycji w należyty sposób lub umiejętności współdziałania. Do wykorzystania wciąż mamy miliardy euro z Unii Europejskiej, ale okazało się, że ich wydanie to też sztuka. Swoją działalność w najbliższych miesiącach chcę skupić na przekonywaniu, że tylko współpraca bez ciągłego spoglądania na przynależność partyjną jest owocna. W polityce liczy się skuteczność w realizacji celów, a nie umiejętność przekrzykiwania innych.

Adam Szejnfeld
www.szejnfeld.pl

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)