epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Miesięcznik „Energia”

Redaktor admin on 22 Lipiec, 2009 dostępny w Wywiady. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Wywiad z wiceministrem gospodarki Adamem Szejnfeldem
kwiecień 2009

1. W lutym odwiedził Pan Minister francuskie Ministerstwo ds. Energetyki, a także rozmawiał z przedstawicielami francuskich firm zajmujących się rozwojem technologii i bezpieczeństwem elektrowni jądrowych. Jaki był cel tego rekonesansu? Jaki jest jego plon?

Adam Szejnfeld: Podczas wizyty we Francji spotkałem się z przedstawicielami ministerstw energetyki, spraw zagranicznych, Senatu oraz urzędów i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo jądrowe i ochronę radiologiczną. Omawialiśmy przede wszystkim kwestie związane z tworzeniem ram prawnych dla programu energetyki jądrowej oraz funkcjonowaniem instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo tego typu obiektów. Zapoznałem się również z francuskim systemem szkolenia kadr i personelu dla elektrowni jądrowych.

Z reprezentantami największych francuskich koncernów energetycznych i finansowych rozmawiałem również o preferowanych obecnie w świecie sposobach realizacji tego typu inwestycji, kwestiach wyboru lokalizacji i metod finansowania.

Miałem także okazję poznać wypracowane przez Francuzów standardy w zakresie komunikowania się ze społecznością lokalną oraz zarządzania odpadami promieniotwórczymi i wypalonym paliwem jądrowym. Spotkałem się również z przeciwnikami energetyki jądrowej.

Podczas spotkania z Luisem Echavarri, szefem Nuclear Energy Agency (NEA), omówiliśmy temat członkostwa Polski w tej organizacji. Przynależność do NEA pozwoliłaby Polsce korzystać z prawie 50-letniego doświadczenia w dziedzinie energii atomowej wszystkich państw członkowskich. Pan Echavarri zapewnił mnie, że będzie popierać naszą kandydaturę.

2. Czy rządowa uchwała ze stycznia 2009 r. w sprawie rozwoju EJ w Polsce, której towarzyszyła zapowiedź premiera Tuska, że w 2020 r. popłynie prąd z jednej z dwóch naszych elektrowni atomowych ma jakiś ciąg dalszy? Wbrew pozorom, czasu na spełnienie zapowiedzi szefa rządu nie pozostało dużo.

Uchwała ta przewiduje powołanie Pełnomocnika Rządu do Spraw Polskiej Energetyki Jądrowej. Pełnomocnik będzie odpowiedzialny za przygotowanie i przedstawienie Radzie Ministrów projektu tego Programu. Zostanie w nim określona m.in. liczba, wielkość i możliwe lokalizacje elektrowni jądrowych, a także program zmian instytucjonalno-legislacyjnych niezbędnych do wdrożenia Programu. Uchwała zobowiązuje też Ministra Skarbu Państwa do zapewnienia współpracy Polskiej Grupy Energetycznej S.A. przy przygotowywaniu tego przedsięwzięcia, jak i pełnienia przez PGE wiodącej roli w jego realizacji.

Musimy jednak pamiętać, że wprowadzenie energetyki jądrowej w naszym kraju wiąże się z wieloma złożonymi, długotrwałymi działaniami. Doświadczenie pokazuje, że pomiędzy polityczną decyzją o programie wdrożeniowym, a realizacją pierwszej elektrowni jądrowej, mija zwykle w przypadku państw o słabiej rozwiniętej infrastrukturze technicznej od 12 do 15 lat.

W przypadku Polski wystarczy ok. 10 lat, oczywiście pod warunkiem, że będą podjęte zdecydowane działania w tym kierunku. Zostały one przedstawione w projekcie „Polityki energetycznej Polski do roku 2030” i „Programie działań wykonawczych na lata 2009-2012”. Pierwszym efektem tych działań jest utworzenie Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Gospodarki.

3. Wejściem do Polski ze swoją ofertą techniczną, technologiczną, a nie wykluczone, że również finansową, zainteresowana będzie z pewnością czołówka światowych producentów reaktorów i turbin a również instytucje kapitałowe. Jakimi kryteriami będziemy się kierować przy wyborze partnerów?

Na świecie jest tylko kilka krajów, które są w stanie dostarczyć technologie związane z budową i eksploatacją elektrowni jądrowych. Wybór dostawcy będzie jednym z późniejszych etapów wprowadzania w Polsce energetyki jądrowej. Na pewno – oprócz efektywności – głównym kryterium będzie kwestia korzyści, jaki nasz kraj z jej wprowadzenia będzie mógł odnieść.

4. Jaki model finansowania programu budowy EJ wydaje się z dzisiejszego punktu widzenia optymalny, możliwy do realizacji?

Najbardziej racjonalne i korzystne, według mnie, jest finansowanie całości przedsięwzięcia przez kapitał prywatny. Nie mniej ciekawe wydaje się także sfinansowanie budowy elektrowni przez inwestorów w systemie prywatno-publicznym. W takim wariancie finansowanie projektu dzielą między siebie inwestorzy prywatni i państwo. Trzeba jednak brać pod uwagę, że zobowiązania finansowe związane z takim przedsięwzięciem należy zaplanować na przykład na ok. 100 lat, uwzględniając etap planowania i budowy, ok. 60-letnią eksploatację i zamknięcie elektrowni.

5. Co może być rozstrzygające przy wyborze lokalizacji EJ? Czy, kiedy i w jaki sposób rząd będzie umacniał (współtworzył) klimat akceptacji społecznej dla energetyki jądrowej, do której zaufanie zostało w latach 80. mocno nadwyrężone?

Lokalizacja elektrowni jądrowej wymaga przeprowadzenia kompleksowych badań tektonicznych, sejsmicznych, hydrologicznych, meteorologicznych, demograficznych i środowiskowych. Zgodnie z postanowieniami Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, budowę elektrowni jądrowej w danym miejscu wyklucza na przykład uskok tektoniczny lub położenie w okolicy pasa startowego lotniska. Inne niesprzyjające czynniki mogą być zrównoważone odpowiednimi zmianami konstrukcyjnymi elektrowni.

Nie dysponujemy na razie aktualnymi badaniami lokalizacyjnymi, trudno jest więc jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, gdzie w Polsce powstaną pierwsze elektrownie jądrowe. Nie są obecnie rozważane żadne potencjalne lokalizacje, żadna też nie została wykluczona. Analizy zapotrzebowania na moc elektryczną wskazują, że najpilniejsze są potrzeby uzupełnienia mocy dysponowanej w północnej i w zachodniej części Polski.

Wprowadzenie energetyki jądrowej w naszym kraju będzie odbywać się w zgodzie z zaleceniami Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Będziemy tez korzystać z doświadczeń krajów, które z sukcesem, w warunkach społecznej akceptacji, wdrożyły u siebie program rozwoju tego typu energetyki.

Zarówno „Polityka energetyczna Polski do roku 2030”, jak i „Program Polskiej Energetyki Jądrowej” – przed przyjęciem przez Radę Ministrów – będą poddane konsultacjom społecznym. Przeprowadzimy także szeroką kampanię informacyjną, która pozwoli społeczeństwu poznać cechy charakterystyczne energetyki jądrowej. Informacje te będziemy przekazywać na zasadzie pełnej transparentności. Nie jest bowiem możliwe wprowadzenie w Polsce energetyki jądrowej bez społecznej akceptacji.

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)