epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Od „Systemu argentyńskiego” do Brukseli

Redaktor admin on 9 Grudzień, 2019 dostępny w Wywiady. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Z Adamem Szejnfeldem, byłym burmistrzem oraz pilskim posłem, europosłem i wiceministrem gospodarki, a obecnie senatorem rozmawia red. Marek Mostowski, Tętno regionu.

- Dał się Pan poznać jako poseł Ziemi Pilskiej, jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, działalnością na rzecz najmniejszych polskich firm, ale konsumenci pamiętają pana przede wszystkim, jako obrońcę ludzi oszukiwanych przez „System argentyńskim”.

Tak, to prawda. Działalność piramid finansowych zwanych „System argentyńskim” była bezczelnym okradaniem i to często najbiedniejszych ludzi, z ostatnich ich pieniędzy. Nie mogłem patrzeć na krzywdę tych ludzi, którzy także i tu w Pile, czy w Chodzieży, zwracali się do mnie o pomoc. Po długim czasie walki z tym niecnym procederem udało mi się doprowadzić do ustawowego zakazania tej podstępnej działalności.

- Zasłynął Pan jednak w skali całej Polski z chwilą powstania „Pakietu Szejnfelda”.

Niewątpliwie był to największy plan deregulacji polskiego prawa administracyjnego, finansowego i gospodarczego w całym okresie ostatnich trzydziestu lat polskich przemian.  Przygotowałem dziesiątki ustaw, zmieniłem nimi setki innych ustaw i rozporządzeń. Jednym z największych aktów była tzw. wielka ustawa deregulacja, czyli ustawa o ograniczaniu barier administracyjnych dla przedsiębiorców i obywateli.

- Czy może Pan przypomnieć niektóre rozwiązania.

Było tego mnóstwo, ale na przykład wprowadziłem m.in.: domniemanie uczciwości podatników, zamianę kultury zaświadczeń na kulturę oświadczeń, ograniczenie kontroli firm, prawo do zawieszania działalności gospodarczej, ograniczenie administracyjnej reglamentacji działalności gospodarczej, milczącą zgodę administracji, zmniejszenie opłat administracyjnych, ułatwienia w zakładaniu spółek prawa handlowego, odpowiedzialność majątkową urzędników, upadłość konsumencką, czy ustawę o partnerstwie publiczno-prywatnym….

-  Jeszcze do niedawna był Pan reprezentantem Wielkopolski w Parlamencie Europejskim. Co w Pana ocenie udało się osiągnąć Parlamentowi w minionej kadencji?

Och, trudno byłoby je tu wszystkie przytoczyć. Często podnoszonym sukcesem, takim odczuwalnym dla zwykłego obywatela jest np. skuteczne doprowadzenie do całkowitego zniesienia opłat roamingowych. Równie ważne jest zmniejszenie opłat za przesyłanie paczek w ruchu międzynarodowym. Znacznie tańsze będą teraz także płatności transgraniczne związane z wymianą walut. Dla Polaków zapewne ważne będą również rozwiązania na rzecz eliminacji podwójnej jakości produktów. Ale chcę powiedzieć, że to co mamy dobrego z Unii, to nie tylko kwestie działalności samego Parlamentu, Komisji czy Rady Europejskiej. Przypomnę w tym miejscu najnowszą sprawę, a mianowicie ostatnie orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie „Frankiewiczów”. To ewidentny dowód na to, że Unia służy nie tylko państwom, społeczeństwom, w tym rolnikom czy przedsiębiorcom, ale też i pojedynczym obywatelom w ważnych dla nich sprawach!

- A co postrzega Pan, jako osobisty wkład?

Byłem na przykład zaangażowany w prace nad bardzo ważną dla Polski dyrektywę o delegowaniu pracowników oraz pakiet mobilności, który swoimi zapisami uderzał w polskie przedsiębiorstwa. Broniłem naszego interesu przed partykularnymi działaniami firm i rządów innych państw. Brałem także udział w pracach na przepisami dotyczącymi podwójnej jakości produktów. Współprzygotowałem również stanowisko Parlamentu Europejskiego w sprawie szkodliwej dla konsumentów praktyki zwanej „planowanym starzeniem produktów”. Pracowałem nad stworzeniem mandatu negocjacyjnego Parlamentu Europejskiego w sprawie Europejskiego Korpusu Solidarności. Byłem również Stałym Sprawozdawcą Parlamentu Europejskiego do spraw Relacji Handlowych UE-Korea Południowa. Prowadziłem jednocześnie sprawę zatwierdzenia „Protokołu w sprawie wyeliminowania nielegalnego obrotu wyrobami tytoniowymi”. To porozumienie jest dziś główną, światową inicjatywą mającą na celu zwalczanie nielegalnego obrotu papierosami. Temat ten w sposób szczególny dotyczy Polski, bowiem jesteśmy jako kraj na drodze transgranicznego przemytu.

To są bardzo ważne zagadnienia, ale czy była panu też „bliska koszula”, a więc sprawy naszego regionu?….

Ach, oczywiście! Zawsze starałem się słuchać moich wyborców i reagować tam, gdzie nierzadko skomplikowane unijne przepisy, ograniczały możliwości rozwijania działalności. Dzięki mojemu zaangażowaniu udało się na przykład doprowadzić do wpisania, bardzo popularnej w Wielkopolsce „golonki peklowanej”, będącej naszym regionalnym daniem i przysmakiem, na listę produktów objętych wyłączeniem z rygorystycznych unijnych przepisów żywieniowych. Dzięki temu zniesiono unijny zakaz sprzedaży i konsumpcji naszej golonki. Z sukcesem zabiegałem również o to, by Komisja Europejska odstąpiła od planów całkowitego wycofania z rynku lamp halogenowych. Przedwczesna decyzja o wycofaniu lamp halogenowych stanowiłaby bowiem zagrożenie dla około 10 tys. miejsc pracy dla całej europejskiej branży oświetleniowej, ale co ważne dla nas, groziła podobnym konsekwencjami także pilskiemu Philipsowi. Inny przykład: po wielu miesiącach starań Komisja Europejska ostatecznie wycofała się z planów wprowadzenia nowych regulacji, które mogłyby okazać się zabójcze m.in. dla polskich producentów oraz importerów akumulatorów i baterii. Zagrożone były miejsca pracy w sektorze zatrudniającym bezpośrednio w Unii Europejskiej, w tym w Polsce, ponad 30 tysięcy pracowników. A firmy tej branży mamy przecież i u nas, w Chodzieży.

Tyle o przeszłości. A co o przyszłości?

Po wielu latach pracy i działalności w samorządzie, potem w polskim Sejmie i europejskim parlamencie, przyszedł czas na Senat. Chcę nadal służyć naszym mieszkańcom, firmom i konsumentom. Człowiek bowiem powinien robić to, na czym się zna, to w czym poprzez swoją wiedzę oraz lata doświadczeń nabył odpowiednie kompetencje.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

www.szejnfeld.pl

www.kobiecastronazycia.pl

www.facebook.com/PoselSzejnfeld/

www.twitter.com/szejnfeld

www.instagram.com/szejnfeld/

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)