epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Przegląd energetyczny

Redaktor admin on 5 Czerwiec, 2009 dostępny w Wywiady. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

010_resize_21

Przegląd energetyczny

Wywiad z Adamem Szejnfeldem, wiceministrem Gospodarki

luty 2009

1. Ruszył proces przygotowań do budowy elektrowni jądrowych w Polsce, w styczniu br. rząd podjął uchwałę w sprawie działań dotyczących rozwoju energetyki jądrowej. Mają powstać dwie elektrownie, pierwszy blok ma ruszyć ok. 2020 r. Kiedy i gdzie planowane jest rozpoczęcie budowy pierwszych elektrowni jądrowych w Polsce? (na jakim etapie są decyzje lokalizacyjne?) Jaki jest przewidywany ich koszt i jakie będą źródła finansowania?

Adam Szejnfeld: Rząd zdecydował 13 stycznia br. o powołaniu Pełnomocnika Rządu do Spraw Polskiej Energetyki Jądrowej. Jego zadaniem będzie opracowanie Programu wprowadzania tego typu energetyki w naszym kraju. Określi on liczbę, wielkość i możliwe lokalizacje elektrowni jądrowych oraz plan niezbędnych do ich wybudowania zmian instytucjonalno-legislacyjnych. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy musimy m.in. opracować kompleksowy system prawny i ustanowić efektywny system dozoru jądrowego. W przygotowywaniu Programu uczestniczyć będzie również Polska Grupa Energetyczna, która odegra wiodącą rolę w jego wdrażaniu. Dokument powinien zostać przyjęty przez RM do końca br.

Jeżeli chodzi o lokalizacje, to nie zapadły jeszcze żadne decyzje w tej sprawie. Pod uwagę branych jest 8-12 lokalizacji, w tym wytypowane w latach 80-ych: Żarnowiec – w województwie pomorskim oraz Klempicz – w województwie wielkopolskim. Na zlecenie PSE/PGE S.A. w latach 2006-2007 przeprowadzono szczegółową inwentaryzację stanu tych lokalizacji, wraz ze wstępną oceną ich dalszej przydatności dla budowy obiektów jądrowych. Potrzebne jest jeszcze przygotowanie studiów lokalizacyjnych według aktualnych wymagań MAEA.

Koszt budowy elektrowni jądrowej szacuje się na 4-5 mld euro. Przy wyborze sposobu finansowania takiej inwestycji będziemy brać pod uwagę specyfikę naszej energetyki. W przypadku Polski najbardziej odpowiedni wydaje się model oparty o inwestycję prywatną. Finansowanie spoczywa wówczas na barkach inwestora prywatnego, strona rządowa natomiast ewentualnie może wesprzeć kredytowanie inwestycji gwarancjami skarbu państwa. Należy brać też pod uwagę wariant oparty o partnerstwo publiczno-prywatne, w którym udział w finansowaniu projektu dzielą między siebie inwestorzy prywatni i państwo.

2. Jaka jest planowana moc tych dwóch elektrowni jądrowych i jakie zostaną zastosowane technologie (francuska, koreańska, kanadyjska)?

Zakładamy, że elektrownie te powinny mieć łączną moc ok. 6 tys. MW. Wybór technologii jądrowej, to zasadniczo wybór reaktora. Większość możliwych do nabycia to reaktory chłodzone wodą – głównie lekkowodne reaktory ciśnieniowe PWR. W przypadku reaktorów większej mocy, najpopularniejszym jest obecnie francusko-niemiecki EPR o mocy zainstalowanej 1650 MW. Bloki tego typu powstają obecnie w fińskiej EJ Olkiluoto oraz francuskiej „Flamanville-3”.

Wybór konkretnej technologii dla pierwszych elektrowni jądrowych w Polsce zostanie przeprowadzony w drodze międzynarodowego przetargu. Nie ma dziś jeszcze pewności, która z technologii w nim wygra, ale na pewno będzie nowoczesna a więc bezpieczna, efektywna i ekologiczna.

3. Czy szanse oddania do eksploatacji pierwszej elektrowni jądrowej w 2020 r. są realistyczne, skoro proces przygotowawczy jest dłuższy niż sama budowa (trwa co najmniej 5-6 lat, a prace budowlane np. w Korei Płd. trwają również 6 lat)?

Owszem, zadanie nie jest proste, ale lepiej mieć drastycznie napięty harmonogram, by prace przebiegały w zdyscyplinowany i dynamiczny sposób. Okres budowy większej siłowni jądrowej trwa zwykle 4-5 lat. Reaktory III generacji, takie jak we Flamanville, powstają ok. 5 lat. MAEA twierdzi, że państwa dopiero wprowadzające ten typ energetyki, potrzebują zazwyczaj 10-15 lat na wybudowanie pierwszej elektrowni jądrowej. W przypadku Polski będziemy się starać, by wystarczył okres ok. 10-12 lat.

Mamy wystarczająco dużo czasu, żeby wybrać najlepszego dostawcę technologii i najkorzystniejszy system finansowania. Konieczne są jednak energiczne i spójne działania na rzecz szybkiej realizacji Programu polskiej energetyki jądrowej. Już w przyszłym roku powinniśmy zacząć szkolić operatorów systemów jądrowych, a najpóźniej za 3-4 lata zamówić reaktor.

4. Gmina Żarnowiec na mocy uchwały wyraziła zainteresowanie budową na jej terenie elektrowni jądrowej. Jeśli zapadnie decyzja rządu akceptująca tę lokalizację, to co stanie się z masą wylanego betonu czyli pozostałościami po przerwanej w 1989 r. budowie elektrowni jądrowej nad Jeziorem Żarnowieckim, jeśli nowa miałaby być budowana po drugiej stronie?

Ewentualną budowę nowej elektrowni jądrowej nad Jeziorem Żarnowieckim musi poprzedzić decyzja odnosząca się także do pozostałości starej. Do tego potrzebne są jednak wspomniane już analizy.

5. W związku z budową elektrowni jądrowej w Żarnowcu były przygotowywane wysoko specjalistyczne kadry, ludzie złożyli unikalne, by nie rzec finezyjne kwalifikacje. Większość z nich wyjechała za granicę, nieliczni zostali w kraju, mają po 80 lat. A zatem, czy już coś zrobiono w tej materii?

Stworzenie kadry nadzoru technicznego i bezpieczeństwa elektrowni jest dla nas dużym wyzwaniem. Do zarządzania operatorskiego jednej siłowni potrzeba kilkadziesiąt takich osób. Ich szkolenie trwa nawet 5 lat. Oznacza to, że już w tym roku powinniśmy zająć się ich selekcją, a w przyszłym roku rozpocząć szkolenia.

Nadzorowany przez Ministerstwo Gospodarki Instytut Energii Atomowej w Świerku przejął część kadry specjalizującej się w energetyce jądrowej, technice reaktorowej i bezpieczeństwie jądrowym. Niektóre natomiast uczelnie już prowadzą studia związane z potrzebami energetyki jądrowej.

Do MNiSW złożony został w ramach PO Kapitał Ludzki projekt “Środowiskowe Stacjonarne Wielokierunkowe Międzynarodowe Studium Doktoranckiego Metod i Technologii Jądrowych”. Ma on na celu wykształcenie wysokiej klasy ekspertów dla potrzeb polskiej energetyki jądrowej. Ponadto, polskie uczelnie już się zgłaszają z chęcią podjęcia kształcenia na stosownych kierunkach. Pierwsze w kolejce stanęła Politechnika Poznańska. Przekonany więc jestem, ze w możliwie krótkim czasie wykształcimy potrzebne kadry.

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)