Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Komiks wiecznie żywy!

Redaktor admin on 25 Czerwiec, 2018 dostępny w Promocja, Wiadomości. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Komiks wiecznie żywy! Tym razem polecam Wam „BIG CYC w rokędrolu”. Wydali go pozytywnie zakręceni ludzie z Ostrowa Wielkopolskiego – @Stowarzyszenie Strefa Kultury. Polecam

****

Zespół Big Cyc powstał w roku 1988 roku w Łodzi, kiedy do trzech muzyków reggowej formacji Rokosz, Jacka Jędrzejaka, Jarka Lisa i Romana Lechowicza dołączył student kulturoznawstwa Krzysztof Skiba. Dżej Dżej od kilku lat grał już w znanym i cenionym w latach 80-tych zespole “Rokosz”. Skiba występował wcześniej w efemerycznych kabaretach i studenckim teatrze ulicznym, był także wielokrotnie notowany i zatrzymywany przez Służbę Bezpieczeństwa za działalność w ugrupowaniach o charakterze anarchistycznym (m.in. trzy miesięczny areszt w 1985 roku po tym jak rozrzucił ulotki antywojskowe na festiwalu rockowym w Jarocinie). Od połowy lat 80-tych Skiba umieszczał swoje felietony pod nazwiskiem, w pismach podziemnych takich jak “Acappella” czy słynny kwartalnik literacki “Brulion”.

W latach 1987-90 Skiba i Dżej Dżej organizowali happeningi łódzkiej diecezji Pomarańczowej Alternatywy. PA był to ruch artystyczno-polityczny, który pod koniec lat 80-tych urządzał w wielu miastach masowe happeningi przedrzeźniające i wyśmiewające komunistyczną władzę. Początkowo happeningi te rozbijane były przez służby porządkowe, a ich organizatorzy trafiali do pudła na 48 godzin. Tak było m.in. we Wrocławiu, Warszawie i Łodzi oraz kilkunastu innych miastach, gdzie działała Pomarańczowa Alternatywa. PA najsilniejsza była we Wrocławiu, gdzie happeningi wymyślał inicjator całego ruchu – Waldemar Fydrych “Major”. Łódzkimi strukturami PA kierowali ludzie, którzy utworzyli później Big Cyca. Do najsłynniejszych happeningów wymyślonych przez Skibę należy zaliczyć “Galopującą inflację” (uczestnicy akcji biegali po ulicy Piotrkowskiej z tabliczkami “Galopująca Inflacja” do czasu, aż nie zatrzymała ich milicja – wówczas ogłoszono “sukces” gdyż dzięki milicji udało się zatrzymać “inflację”) oraz happening “Klepanie Biedy” (kilkadziesiąt osób ubranych w łachmany klepało trzepaczkami plandekę z napisem “Bieda”). W sumie łódzka Pomarańczowa Alternatywa, której inicjatorami byli Skiba i Dżej Dżej miała na swym koncie kilkanaście dużych zdarzeń ulicznych w których brało udział od 500 do 3000 osób. Skiba był także wydawcą podziemnego pisma satyrycznego “Przegięcie Pały”. Doświadczenia zdobyte podczas ulicznych akcji Dżej Dżej i Skiba postanowili wykorzystać w zespole Big Cyc.

Zmęczeni ulicznymi działaniami i szarpaniną z milicją Skiba, Dżery, Piękny Roman i Dzej Dżej zainicjowali happening o charakterze muzyczno-medialnym. Dżej Dżej namówił muzyków grupy Rokosz perkusistę Jarosława “Dzerego” Lisa i gitarzystę Romana “Pięknego Romana” Lechowicza do wspólnego projektu z udziałem Skiby, który napisał prześmiewcze teksty. Po kilku pierwszych próbach powstały piosenki, które z założenia miały wyśmiewać mistyczną powagę i zadęcie wielu ówczesnych grup rockowych uważanych fałszywie za “podziemne” i “zbuntowane”. Tak powstały przeboje takie jak “Kapitan Żbik”, “Wielka miłość do babci klozetowej” czy “Piosenka góralska” (będąca tak naprawdę piosenką o zomowcach).

Końcówkę “Piosenki góralskiej” wieńczyły okrzyki tłumu: “Zadzwońcie po milicję!” z jednego z happeningów PA. Ten fragment nagrania stał się później tytułem kultowej audycji radiowej poświęconej kulturze alternatywnej (“Zadzwońcie po milicję” Polskie Radio program 1 – lata 1990-91).

W nawiązaniu do wymyślonej nazwy zespołu BIG CYC, postanowiono uczcić kompletnie fikcyjną 75 rocznicę “powstania damskiego biustonosza”. Z tej okazji w klubie studenckim Balbina zorganizowano Uroczystą Akademię poświęconą twórcy biustonosza. W trakcie imprezy, jak reklamowano, miał odbyć się Turniej Biustów oraz odsłonięcie pomnika twórcy biustonosza. Koncert zespołu Big Cyc miał być tylko skromnym dodatkiem do imprezy. Wydrukowano ładne zaproszenia i rozesłano je do wszystkich mediów. Cały pomysł był jedną wielką blagą, mającą ośmieszyć kontrolowane przez władze mass media. Okazało się, że ryba chwyciła haczyk. Głównym magnesem był Turniej Biustów dzięki któremu do skromnego, małego klubu studenckiego przybyło 45 dziennikarzy z całej Polski (m.in. Monika Olejnik jako korespondentka radiowej “Trójki” i Piotr Gadzinowski jako korespondent tygodnika studenckiego “Itd.”). Gdy okazało się, że gołych cycków nie będzie, a jedyne nagie cyce w klubie to goły tors Pięknego Romana, większość dziennikarzy uciekła w popłochu. Muzycy Big Cyca byli zachwyceni. Podczas tego występu, a także kilkunastu następnych obok Dżej Dżeja (bas i główny wokal), Pięknego Romana (gitara), Dżerego (bębny) i Skiby (teksty, gadki z publicznością i wokal) wystąpił też kumpel Skiby z kulturoznawstwa Piotr Trzaskalski (ogólny show i kabaret) znany po latach jako autor słynnego filmu “Edi”.

Ponieważ happening to wydarzenie jednorazowe, zespół po tej jednej akcji miał się rozwiązać. Miało być raz, a dobrze. Tymczasem sława happeningu z rocznicą wymyślenia biustonosza, szybko rozniosła się po wielu łódzkich klubach i zespół zaczął być zapraszany jako najnowsza sensacja muzyczna z pogranicza punk rocka i happeningu. Twórcy Big Cyca załapali bakcyla muzycznego i w szybkim czasie stali się lokalną sensacją grając głównie na imprezach studenckich typu juvenalia.

Skiba i Dżej Dżej działali cały czas w Pomarańczowej Alternatywie często więc dochodziło do zabawnych sytuacji. W 1989 roku koncert Big Cyca na legalnej scenie przy klubie 77 na ulicy Piotrkowskiej, gdzie zgromadziło się ok. 3 tys. ludzi przerwali agenci SB. Mimo, że impreza była organizowana przez oficjalną organizację Zrzeszenie Studentów Polskich, aresztowano akustyka, gdyż nie chciał wyłączyć nagłośnienia. Gdy Big Cyc zszedł ze sceny SB porwało Skibę i wywiozło go na komisariat Łódź Śródmieście. Doszło do przepychanek milicji z publicznością i pałowania. O skasowaniu imprezy zadecydował przypadek. Esbecy, którzy dzień wcześniej ściągali Skibę z nielegalnej imprezy byli prawdopodobnie przekonani, że i tym razem jest to jakiś nielegalny happening. Dzięki interwencji organizatorów Skiba został po dwóch godzinach zwolniony z komisariatu.

W 1989 roku Big Cyc (uznawany wówczas za totalnie podziemny i anarchistyczny zespół) został zaproszony do udziału w festiwalu, kultury anarchistycznej Schwarze Tage w Berlinie Zachodnim. W Berlinie Big Cyc wystąpił bez Skiby, któremu SB nie dała paszportu. Wcześniej nie wydano mu paszportu na wyjazd wraz z teatrem Pstrąg na występy do Londynu.

Wkrótce BIG CYC w Berlinie pojawił się w pełnym składzie, a Skiba wygłosił tam wykład na temat techniki i metod działania Pomarańczowej Alternatywy oraz zaprezentował filmy video z co ciekawszych akcji. Podczas muzycznych eskapad do Berlina narodził się wielki przebój zespołu “Berlin Zachodni”.

Wkrótce muzycy pod przewodnictwem Dżej Dżeja zarejestrowali pierwsze piosenki w studiu Izabelin Andrzeja Puczyńskiego. O zespole zrobiło się głośno w całej Polsce, gdy w radiu pojawiły się piosenki – “Kapitan Żbik” i “Berlin Zachodni”. W 1990 roku ukazała się pierwsza płyta zespołu “Z partyjnym pozdrowieniem” na okładce, której widniał Lenin z punkowym irokezem i kolczykiem w uchu. To co w Polsce było ewidentną kpiną, na lewicowym Zachodzie uważane było za “twórcze odczytanie myśli Lenina”.

Po ukazaniu się płyty Big Cyc zdobył wszystkie możliwe nagrody muzyczne co mu bardzo zaszkodziło. Jego pierwszą płytę okrzyknięto “płytą roku”, piosenkę “Berlin Zachodni” przebojem roku, Skiba został “autorem tekstów roku”, okładka płyty była “okładką roku”, a sam zespół uznano za absolutną rewelację.

Big Cyc na scenie i poza sceną wykorzystywał swe doświadczenia happeningowe. W okresie kampanii prezydenckiej w 1990 roku wydał specjalne ulotki i urządził kilka akcji, aby głosować na bohaterkę przeboju “Wielka miłość do babci kolozetowej”. Głośny był happening przeprowadzony w Warszawie pod hasłem “Koncerty rockowe okradają klasę robotniczą”. Zespół włączył się do walki z cenzurą urządzając marsz pod hasłem “Artyści morda w kubeł”. Muzycy zespołu defilowali podczas marszu z kubłami plastikowymi na głowach.

W 1991 roku ukazała się druga płyta pt. “Nie wierzcie elektrykom” tym razem jak łatwo się domyśleć z Lechem Wałęsą na okładce. Na okładce Lech Wałęsa zamiast znaczka z Matką Boską miał wpięty w klapę znaczek Playboya. Okazało się to prorocze, gdyż już rok później ukazała się polska edycja tego magazynu. W 1992 roku doszło do głośnej akcji zespołu wymierzonej w nieuczciwe praktyki przemysłu fonograficznego. Dżej Dżej i Skiba przypięli się długimi, krowimi łańcuchami do kaloryferów w gabinecie dyrektora finansowego Polskich Nagrań i ogłosili bezterminową jego okupację. Wcześniej rozrzucono ulotki informując o celu akcji. Polskie Nagrania nazwano w nich piratami, gdyż nie rozliczały się ze sprzedanych egzemplarzy płyty. Dyrekcja Polskich Nagrań – wówczas największej firmy fonograficznej w Polsce, przystąpiła do negocjacji wyrzucając wcześniej ze swego biura dziennikarzy. Akcja zakończyła się sukcesem, a w prasie ukazały się informacje pt. “Przykuci do Nagrań”.

W 1993 roku miała miejsce śmieszna akcja obyczajowa z udziałem zespołu. Do nowej, trzeciej z kolei płyty i kasety Big Cyca “Miłość Muzyka Mordobicie” (tytuł parodiował hasła festiwalu rockowego w Jarocinie – “Miłość Przyjaźń Muzyka”) dołączono prezerwatywę z hasłem “Załóż zanim włożysz!”. Spotkało się to z oburzeniem wielu środowisk konserwatywnych, gdyż był to pierwszy tego rodzaju pomysł w Polsce.

Big Cyc ma na swym koncie liczne zatargi o charakterze politycznym. W 1994 roku po ukazaniu się ostrej politycznie i muzycznie płyty “Wojna Plemników” protestował senator ZChN prof. Ryszard Bender, ówczesny członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, który podczas przesłuchań starającego się w tym czasie o oficjalną koncesję radia RMF FM, zagroził, że plakaty Big Cyca na których widnieje logo stacji, są wystarczającym powodem, aby tej koncesji nie przyznać. Na plakatach i okładce “Wojny Plemników” widniało zdjęcie zakonnicy suszącej na plaży prezerwatywy. W wielu gazetach (m.in. w Gazecie Wyborczej ukazało się komiczne zdjęcie prof. KUL-u Ryszarda Bendera, który z dumą prezentował zdobyty przez siebie plakat Big Cyca). Na płycie “Wojna plemników” dokonano ingerencji “cenzorskich”. Z utworu “Ostry dyżur” prywatny wydawca (firma Silverton) obawiając się procesów i wstrzymania dystrybucji płyty “wypikował” nazwisko Lecha Wałęsy pojawiające się w nieco obraźliwym kontekście.

W 1996 roku ukazała się bestsellerowa płyta Big Cyca “Z gitarą wśród zwierząt” z której pochodzi głośny przebój w rytmie ska “Makumba” (pierwsze miejsce na liście 125 stacji radiowych w Polsce w 1996 roku). Przeciwko piosence początkowo protestowała prawicowa partia Konfederacja Polski Niepodległej twierdząc, że utwór ten narusza powagę ich partii. Chodziło konkretnie o ostatnie zdanie, w którym czarnoskóry bohater skarży się, że nie wie czemu “nie chcą go przyjąć do KPN-u”. Wkrótce jednak partia wyczuła, że to może być dla niej doskonała reklama i masowo namawiała członków do głosowania na “Makumbę” na listach przebojów. Był to pierwszy i jedyny przypadek w historii, gdy partia polityczna zabierała głos w sprawie listy przebojów. Kierownictwo partii wręczyło nawet honorową legitymację KPN-u studentowi gdańskiego AWF-u – Joelowi Pedro Mujandze z Mozambiku, który w teledysku Big Cyca odtwarzał rolę sympatycznego Makumby. Big Cyc uznał i ogłosił oficjalnie na konferencji, że Makumba to jedyny “niekontrowersyjny kandydat na prezydenta”.

W 1997 roku doszło do głośnej pikiety zespołu Big Cyc pod gmachem Ministerstwa Kultury. Muzycy Big Cyca domagali się od ówczesnego ministra Podkańskiego z PSL-u dopłat do strojów dla muzyków rockowych (np. na zakup glanów, pieszczoch czy kurtek ćwiekowanych). Była to kpina z praktyk ministra, który olbrzymie pieniądze przeznaczył na stroje muzyków z zespołów ludowych. Przedstawiciel ministerstwa oficjalnie odpowiedział zespołowi i dziennikarzom, że jeżeli muzycy rockowi wystąpią o takie dotacje to być może je otrzymają.

W 1998 roku Skiba wraz z liderem UPR-u Januszem Korwinem-Mikke protestując przeciwko zbyt wysokim podatkom zjadł swój PIT pod Ministerstwem Finansów po czym nagrał z Korwinem antypodatkowy rap.

W 1999 roku podczas imprezy muzycznej Play Box w katowickim Spodku Skiba ogłosił głosowanie wśród publiczności, co ma pokazać obecnemu na widowni premierowi Jerzemu Buzkowi. Do wyboru było “kolano” lub “dupa”. Publiczność wybrała to drugie. Po pokazaniu przez Skibę wybranej przez publiczność części ciała, rząd Buzka upadł i do dziś się nie podniósł.

Big Cyc zadzierał nie tylko z politykami, ale także z muzykami. Na wielu jego płytach pojawiają się złośliwe żarty muzyczne i kpiny z uznanych autorytetów. Zespół parodiował tak znanych wykonawców jak Republika, De Mono, Krzysztof Krawczyk, Jerzy Połomski, czy Brathanki. Były także muzyczne kpiny z takich stylów jak grunge, metal a’la TSA czy wreszcie rodzimy hip hop. Grzegorz Ciechowski o pastiszu w wykonaniu Big Cyca (“Nowe kombinacje”) wyrażał się w samych superlatywach czego dowodem było zaproszenie zespołu do programu telewizyjnego poświęconego twórczości obywatela GC. Głośny był też teledysk “Kumple Janosika” wykpiwający modę na fałszywą góralszczyznę w stylu Brathanków. Teledysk ten nominowany był do nagrody Fryderyka. Najgłośniejszy jednak zatarg muzyczny Big Cyca spotkał z gwiazdą disco polo Shazzą, której nie spodobała się piosenka pt. “Shazza moja miłość”. Wokalistka ostro krytykowała Big Cyca w discopolowych programach telewizyjnych w Polsacie, a nawet groziła procesem sądowym. Do procesu nie doszło, ale discopolowy zespół o nazwie Big Money odciął się Big Cycowi i nagrał o zespole złośliwą piosenkę (robiąc przy okazji pełno błędów i często myląc Big Cyca z grupą Piersi).

Big Cyc zasłynął z licznych aktywności telewizyjnych. W latach 1992-1999 Skiba wraz z Pawłem “Konjem” Konnakiem zrealizował blisko 200 odcinków zwariowanego magazynu muzyczno-kabaretowego Lalamido czyli porykiwania szarpidrutów. W 1999 powstała piosenka do głośnego serialu komediowego “Świat według Kiepskich”. Muzycy Big Cyca do dziś pojawiają się w czołówce tego serialu, a Skiba zagrał nawet w kilku odcinkach filmu. Muzycy zespołu byli także bohaterami m.in. takich filmów muzycznych jak “Big Cyc – Broń chemiczna” (1990), “Big Cyc – koncert w Buffo” (1993), “Big Cyc tym razem poważnie” (1995), “Ostry dyżur” (1997), “Z gitarą wśród zwierząt” (1998) i “Przed wami: Big Cyc” (2002). Big Cyc pojawił się też w komedii Łukasza Wylężałka pt. “O dwóch takich co nic nie ukradli”. Skiba odgrywał w tym filmie rolę gapowatego policjanta, a pozostali muzycy zagrali siebie czyli Big Cyca. Skiba grał także epizody w serialach komediowych takich jak “Król przedmieścia” (reż. Olaf Lubaszenko) i “Szpital na perypetiach” (reż. Krzysztof Jaroszyński) oraz w komedii “Segment ‘76″ (reż. Oskar Kaszyński).

Do dziś Big Cyc nie zmieniając składu wydał 15 płyt i zagrał 3000 koncertów. Wydana 2002 roku przez Universal Polska płyta Poland pt. “Zmień z nami płeć” zawiera głośny feministyczny przebój “Każdy facet to świnia” i piosenkę o dresiarzach “Ja noszę dres”. Piosenkę “Każdy facet to świnia” pilotował teledysk nominowany na festiwalu teledysków Yach Film do grona najlepszych teledysków w 2002.

Zespół brał udział we wszystkich największych imprezach muzycznych w Polsce (festiwal w Jarocinie, Odjazdy w Katowicach, festiwal rockowy w Węgorzewo, trasy “Inwazja Mocy”). Koncertował wiele także za granicą m.in. w USA, Kanadzie, Niemczech, Finlandii, Szwajcarii i Austrii. W 1993 roku w Niemczech podczas jednej z tras ukazała się płyta składankowa Big Cyca pt “Frankenstein`s Children”.

Big Cyc wielokrotnie zdobywał Złote i Platynowe Płyty. W 1990 roku przebojem był “Berlin Zachodni” i “Skin”, w 1991 “Nie wierzcie elektrykom”, w 1993 wylansowany przez “Lalamido” “Jak słodko zostać świrem”. W 1996 roku ich przebój “Makumba” królował na listach przebojów wszystkich rozgłośni radiowych w Polsce. Rok później zespół powtórzył sukces piosenką “Guma”. W 1999 głośnymi piosenkami były “Kumple Janosika” i “Świat według Kiepskich”. Do piosenek Big Cyca nakręcono ponad 30 teledysków.

Podsumowaniem 16 letniej działalności grupy była płyta zawierająca największe przeboje i najlepsze teledyski zatytułowana “Bombowe hity”. W roku 2006 ukazał się kontrowersyjny album “Moherowe berety”. Płyta okrzyknięta pierwsza zakazaną płytą w IV RP jest satyrycznym rozliczeniem z politykami z pierwszych stron gazet, takimi jak bracia Kaczyńscy czy o.Rydzyk. Utwory ignorowane przez media biły rekordy popularności w Internecie. Piosenkę “Moherowe berety” i “Atakują klony” ściągnęło do swoich komputerów ok. 3 miliony internautów. W tym czasie Big Cyc intensywnie koncertuje. Muzycy odwiedzają m.in. Anglię, Belgię i Szkocję, a także przemierzają wzdłuż i w szerz Polskę. W roku 2007 ukazuje się singiel “Bo z dziewczynami”, który grupa nagrywa wspólnie z legendą piosenki z lat 70-tych Jerzym Połomskim. Również w 2007 roku zespół nagrywa muzykę do spektaklu “Telerodzinka” i występuje w filmie G. Lipca “Osiem w poziomie”. Skiba wydaje książkę, zbiór felietonów “Skibą w mur”.

1 kwietnia zespół wydał płytę “Szambo i perfumeria”. – Tytuł był nawiązaniem do słynnej wypowiedzi ojca Dyrektora, ale to również metafora najnowszej historii Polski. Na albumie zaprezentowano całkowicie premierowe piosenki i znany już cover z Jerzym Połomskim. Ponieważ była to płyta urodzinowa,w nagraniach pojawilo się wielu gości. Wspólnie z Big Cycem zaśpiewali m.in. Paweł Kukiz, Maciej Maleńczuk i Krzysztof KASA Kasowski. Zagrał także dodatkowy gitarzysta -Marek Szajda. Płyta ukazała się nakładem koncernu SonyBmg.

W Listopadzie 2009 r. ukazałam się książka „wywiad rzeka” podsumowująca ponad 20 letnią historię zespołu „Big Cyc na barykadzie rokędrola”.

Muzycy zespołu udzielają się także w projektach pobocznych. Dżej Dżej i Dżery aktywnie udzielali się na łamach radia lokalnego. Realizowali serię udanych audycji satyryczno-muzycznych w Radiu Centrum (Kalisz). Dżej Dżej był producentem muzycznym kilku młodych zespołów rockowych. Ponadto Dżej Dżej, Dżery i Piękny Roman w 1998 roku wspólnie z Jarkiem Janiszewskim (Bielizna, Doktor Granat) założyli zespół Czarno Czarni (na koncie zespołu są trzy płyty, sześć teledysków, program telewizyjny, muzyka do serialu “Daleko od noszy” i przeboje takie jak “Nogi Nogi” czy “Jedzą rybę”).

Skiba od 1998 wydaje także płyty solowe i występuje ze swoim kabaretem jako Skiba i Kosmiczne Blondyny (“Wąchole” 1998, “Skiba dla dorosłych” 2003). Skiba pełni też szlachetną funkcję dyrektora Muzeum Polskiego Rocka. Ta zasłużona placówka muzealna powstała w 1999 roku w Gdańsku w 40 – lecie polskiego rocka. Gromadzi pamiątki po znanych muzykach rockowych i estradowych. W miejscu tym organizowane są przez Skibę koncerty muzyki alternatywnej oraz liczne głośne akcje happeningowe takie jak Lepper Party, Międzynarodowy Dzień Blondynki czy Akcja Na Rzecz Zalegalizowania Łapówek. Skiba jest też wziętym felietonistą. W dawnych czasach publikował swoje felietony m.in. w Gazecie Wyborczej, Tygodniku Literackim, Kwartalniku “Brulion”. Obecnie ma stałe rubryki felietonowe w tygodniku “Wprost”, miesięczniku CKM i Hustler.

Źródło: http://www.bigcyc.pl

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)