Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Cień IV RP

Redaktor admin on 2 Październik, 2011 dostępny w Prace Senatu. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Anna Fotyga jako minister spraw zagranicznych, Antoni Macierewicz jako minister spraw wewnętrznych, Jarosław Kaczyński jako premier. Czy tak wkrótce będzie wyglądała Polska? „Nie chodzi tylko o 300 miliardów złotych z funduszy” przekonuje w najnowszym spocie prezes Kaczyński. Co więc byłoby priorytetem dla Kaczyńskiego? Tropienie winnych za Smoleńsk? Konflikt z Rosją i Europą? Dotychczas Kaczyński jak może, unika debaty o Polsce. Nikt więc nie wie, co tak naprawdę siedzi mu w głowie i czy w ogóle zaprząta ją sobie takimi drobiazgami jak gospodarka czy bezrobocie.

Wiem co powiedzą niektórzy – straszenie PiS-em i Kaczyńskim jest oklepane, nudne i na wyrost. Już kiedyś to słyszałem. W 2005 r. wyborcy PO uznali, że zwycięstwo jest tak oczywiste, że… zostali w domach. „To katastrofa, co teraz będzie?” Słyszałem tuż po ogłoszeniu wyniku tamtych wyborów. Dziś cień IV ponownie rozciąga się nad Polską.

Wszyscy pamiętamy atmosferę lat 2005-2007. Czasy, kiedy telewizyjne wiadomości rozpoczynały raport o kolejnych aresztowaniach, kiedy wstydziliśmy się za nasze władze w Europie i na świecie, czasy napiętych stosunków z Rosją i Niemcami, jak grożono lekarzom wsadzeniem w kamasze, inteligencję wyzywano od wykształciuchów. Pamiętamy jak z obawą spoglądaliśmy na własne telefony komórkowe, zastanawiając się, czy i nas aby ktoś nie podsłuchuje… A może mylę się i tego już nikt nie pamięta? Może uśmiech prezesa Kaczyńskiego skutecznie wymazuje wszystkie przykre wspomnienia?

Za parę dni mamy szansę wybrać przyszłość dla Polski. Głosujmy przede wszystkim na kandydata, którego znamy. Nikt nie doradzi nam lepiej, na kogo oddać głos, niż nasza intuicja. Tylko ktoś, kto przez lata  pracował na nasze uznanie, ktoś kto zawsze był obok, może zagwarantować, że nasze prośby, problemy i apele zostaną usłyszane. W ten sposób unikniemy powyborczych niespodzianek i kandydatów, którzy po uzyskaniu mandatu znikną z naszego regionu.

Przez ostatnie cztery lata budowaliśmy nowoczesne i sprawne państwo. Co więcej, budowaliśmy je w trudnych czasach kryzysu. Każdego miesiąca, konsekwentnie,  powstawały nowe Orliki, kilometry dróg i autostrad, nowe szpitale. Tę Polskę budowaliśmy wszyscy. I tej Polsce grozi dziś regres, pogrążenie się w oparach mgły smoleńskiej, niepewności o jutro. A wszystko w obliczu drugiej fali kryzysu gospodarczego na świecie.

Do zaprzepaszczenia dorobku tych lat, do triumfu PiS może dojść bardzo łatwo – wystarczy, że Polacy 9 października nie pójdą głosować. Każdy, kto tego dnia zostanie w domu, dokłada swoją cegiełkę do zwycięstwa  Kaczyńskiego. Jeśli więc chcemy Polski spokojnej, budującej dostatek swoich obywateli w atmosferze poszanowania dla praw obywatelskich, Polski bez wstrząsów, w niedzielę pójdźmy głosować i oddajmy swój głos na partię, na kandydata, który nie sprawi nam zawodu. Gra toczy się bowiem o naprawdę wielką stawkę. To stawka najbliższej naszej wspólnej przyszłości.

Adam Szejnfeld

Poseł na Sejm RP

www.szejnfeld.pl

3 Komentarzy do “Cień IV RP”

  1. Anna. mówi:

    NIE WIERZĘ,ŻE PAN NIE WIE W CZYM PAN UCZESTNICZY.Pozdrawiam ,mimo to!

  2. przypominać, przypominać i jeszcze raz przypominać!
    po czterech latach wydawać by się mogło, że wszyscy już zapomnieli o horrorze IV RP.
    Abyśmy żyli w wolnym kraju należy głosować Przeciw Kaczorowi.
    trzymam kciuki w wyborach
    Paulina z Turcji (głosuję korespondencyjnie). A w przypadku (tfu tfu!) nieszcześcia, zapowiedziałam rodzinie, że poprosze o azyl polityczny w Turcji. To nie żart.

  3. Wygra lepszy……ale na wybory warto isc……barbara bartel

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)