Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Sekcja ‘Felietony’

Donosiciele?

Donosiciele?

Kabel, kapuś, kolaborant, konfident, kret, sprzedawczyk, szpieg, szpicel, tajniak, wtyczka… zdrajca! Jak kraj długi i szeroki, żadna inna obelga nie jest uważana za bardziej obraźliwą. Jeśli jest bowiem coś, co można by nazwać główną cechą narodową Polaków, to na pewno jest to wstręt i pogarda do donosicieli. Trudno się zresztą temu dziwić. Najpierw zabory, później [...]

Nie tylko bryczką przez świat

Nie tylko bryczką przez świat

Czy Polska i Polacy mogą podbijać światowe rynki towarów i usług? Kiedyś uważaliśmy, że nie! No cóż, startowaliśmy z innego poziomu i musieliśmy nadrabiać stracony czas peerelowskiego okresu, w którym królowały bylejakość i przeciętniactwo. Na szczęście obecnie jest coraz więcej przykładów na to, że jeżeli ktoś ma dobry pomysł, zapał i trochę wytrwałości, to uda [...]

„Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie…”

„Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie…”

“Ciemny tłum kłębił się i wyciągał ręce,
Wciąż było mało i ciągle chciał więcej
I wciąż nie starczało, ciągle było brak
Ciągle bolało, że ciągle jest tak.

Jeszcze będzie przepięknie,
Jeszcze będzie normalnie…”

To fragment legendarnej piosenki, którą wylansowała pod koniec lat 80-tych grupa Tilt z Tomkiem Lipińskim. Upadł komunizm, nadeszły czasy demokracji, ale po ponad 25-u [...]

Dom rodzinny

Dom rodzinny

Dom rodzinny. Ktoś, kiedyś zaczął go budować. Wyznaczył kawał ziemi i powiedział: to moje, to nasze! Potem zalał fundamenty, postawił ściany, położył dach… Urodziło się dziecko, i następne, i kolejne. Wspólna praca dała szansę na wychowanie latorośli. Gdy rodzice odeszli, młodzi przejęli dom. Ulepszyli go, rozbudowali. Otworzyli warsztat. Można było więc zarabiać także i „na [...]

Szykujcie się na zagładę!

Szykujcie się na zagładę!

Pogrom w Jedwabnem, 10 lipca 1941r. Kilkudziesięciu Polaków zabija ponad 340 Żydów, w tym ok. 300 pali żywcem w stodole. Sąsiedzi i znajomi bestialsko zamordowali sąsiadów i znajomych. Z jakiego powodu? Nie wiadomo? Podobno z niemieckiej inspiracji. Wystarczyła więc tylko… inspiracja! „ Pogrom kielecki”, 4 lipca 1946r. Plotka o porwaniu kilkuletniego chłopca przez miejscowych Żydów [...]

In blanco

In blanco

Na ul. Nowogrodzką 84. w Warszawie już od powyborczego poniedziałku zjeżdżały się liczne limuzyny i schodziły tabuny partyjnych działaczy. Przypominało to trochę casting do nowego filmu, gdzie kolejne, mniej lub bardziej znane gwiazdy i gwiazdeczki, ubiegają się o niekoniecznie pierwszoplanowe role. Trzeba przyznać, że dostać posadę nie było łatwo, zwłaszcza, że decyzje podejmował nie reżyser, [...]

Głuchy telefon

Głuchy telefon

- Marto, moja starsza córka Basia dostała pracę w Włochach! Jako asystentka głównej księgowej!
- O, to wspaniała wiadomość. Gratuluję!- odpowiada Marta i szybko przekazuje tę informację dalej.

- Zbyszku, słyszałam od Agnieszki, że córka Marty dostała pracę w jakiejś firmie we Włoszech. Jest księgową.
- O, na prawdę? To ciekawe, bo ja słyszałem od Grześka, że [...]

Marcinkiewicz w spódnicy?

Marcinkiewicz w spódnicy?

Sejmowe kuluary huczały od plotek, padały nazwiska, stanowiska i daty. Nikt do końca nie wiedział, co tak naprawdę się stało. Czuć było jednak nerwową atmosferę i niedowierzanie. Aleje Ujazdowskie wypełniały się wozami transmisyjnymi kolejnych stacji telewizyjnych. Koalicjanci, mimo rodzących się niepewności, liczyli na utrzymanie tek ministerialnych. Co mogło się stać, że jeden z najpopularniejszych polityków [...]

Hulajnoga

Hulajnoga

Mam swoje lata i trudno mnie zaskoczyć. A jednak! Kilka dni temu, gdy wchodziłem do głównego budynku Parlamentu Europejskiego w Brukseli, moim oczom ukazała się niezwykle dziwna postać. Wielka peleryna, pstrokate kalosze, kolorowe ubranie, włosy rozwichrzone przez wiatr i kolczyk w ustach.  Ale to nie wszystko! Była jeszcze… hulajnoga. W pierwszej chwili pomyślałem – no [...]

Czy czas referendum czasem decyzji?…

Czy czas referendum czasem decyzji?…

Kandydat wskazany przez partię polityczną, którego często nie znasz, czy może Twój znajomy z sąsiedniej ulicy, o którym wiesz wszystko? Jak wybierać ludzi do Sejmu, by byli jednymi z nas, kandydatami z naszego środowiska, a nie z partyjnej listy ustalanej gdzieś w Warszawie? Dobrym sposobem mogły być jednomandatowe okręgi wyborcze. Za taką zmianą mogliśmy się [...]

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)