epp5_zps3f8w24ka

Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Adam Szejnfeld: Byłem młodym chłopakiem…

Redaktor admin on 25 Lipiec, 2017 dostępny w Komunikaty, Komunikaty prasowe. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Miałem 23 lata. Byłem młodym chłopakiem. Pamiętam morze ludzi na ul. Śródmiejskiej w Pile podczas manifestacji poparcia dla Solidarności w 1981 roku. Wtedy w Pile, tak jak i dzisiaj, poproszono mnie, abym przemówił do ludzi. Nikt się nie dziwił, że tak młody chłopak ma coś do powiedzenia na temat wolności i demokracji. Pół roku później siedziałem już w więzieniu! Ale ja, tak jak tysiące innych Polaków, nie poddałem się. Gdy wyszedłem na wolność walczyliśmy dalej, w podziemiu. Dzięki temu mógł stać się cud. Przyszedł rok 1989 i pierwsze częściowo demokratyczne wybory. Potem pamiętam rok 1990. Byłem młodym mężczyzną. Miałem dopiero 32 lata. Budowaliśmy Polskę małych ojczyzn. Zostałem burmistrzem. Wtedy też nikt się nie dziwił, że tak młody człowiek ma kierować sprawami tysięcy innych ludzi. Nie mając jeszcze czterdziestu lat zostałem waszym posłem do polskiego Sejmu. Kilkanaście lat później Polska weszła do Unii Europejskiej. Teraz jestem waszym przedstawicielem w Parlamencie Europejskim. To kamienie milowe w moim życiu, ale przede wszystkim kamienie milowe na drodze Polski do wolnego świata! Dlaczego tyle mówię dzisiaj o wolności i o… młodości? Jestem bowiem nieszczęśliwy, że musimy znowu bronić kraju przed autorytarnymi zapędami władzy, ale jednocześnie jestem szczęśliwy, że tylu młodych ludzi, tak młodych jak ja wtedy w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, jest teraz tutaj z nami. Dzisiaj, stojąc tu przed wami muszę powiedzieć też, że nigdy wczesniej bym nie przypuszczał, że przyjdzie taki czas, jak w 1981 roku, w którym znów będę musiał przemawiać w Pile na wiecu w obronie wtedy wywalczonej demokracji. Że przyjdzie czas, w którym będziemy się obawiać czy w Polsce przetrwa niezależny samorząd terytorialny i czy Polska pozostanie członkiem Unii Europejskiej! Jestem jednak przekonany, że jeżeli będziemy mieli taką samą siłę i wiarę, jak w latach osiemdziesiątych, jeśli o te same wartości razem z nami będą walczyli również młodzi ludzie, to i teraz uda nam się obronić wartości, które są dla nas najważniejsze, czyli wolność, równość, demokracja! – tymi słowami eurodeputowany Adam Szejnfeld zwrócił się do zebranych występujących w obronie niezależnego sądownictwa w Polsce. Manifestacja odbyła się 24 lipca br. pod Sądem Rejonowym w Pile. Po przemówieniu europosła z Wielkopolski, zabrani zaczęli skandować: Wolność! Równość! Demokracja!

Podczas poniedziałkowego, ósmego już dnia protestu w Pile, padały przede wszystkim słowa podziękowania dla uczestników protestów, za ich wytrwałość oraz chęć manifestowania wobec sposobu i stylu uchwalania tak ważnych ustaw, jak te zmieniające system sądowy. Ludzie byli zadowoleni z powodu zawetowania 2 niedobrych i niekonstytucyjnych ustaw likwidujących trójpodział władzy w Polsce, ale jednocześnie wyrażali żal, że prezydent nie zawetował trzeciej, najgorszej dla zwykłych obywateli ustawy o systemie sądownictwa, dzięki, której minister sprawiedliwości będzie mógł wyznaczać jednocześnie prokuratorów jak i sędziów. Dlatego też nie zabrakło okrzyków „JESZCZE JEDNO WETO”. Młodzi ludzie nie ukrywali także obawy, że ze względu na łamanie zasad określonych w artykule 2 Traktatów Unii Europejskiej, PiS wyprowadzi Polskę ze Wspólnoty.

Fot. własne oraz Roman Oleś

Marta Łasak

asystentka Posła do Parlamentu Europejskiego Adama Szejnfelda

www.szejnfeld.pl

www.kobiecastronazycia.pl

www.facebook.com/PoselSzejnfeld/

www.twitter.com/szejnfeld

www.instagram.com/szejnfeld/

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)