Arthur Schopenhauer “Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.”

Hannibal “Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy.”

Wspólny rynek musi być także dla TIR-ów

Redaktor admin on 20 Luty, 2015 dostępny w Komunikaty, Komunikaty prasowe. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia komentarza.

Przegląd techniczny, to święta rzecz nawet w samochodach osobowych, a cóż dopiero w samochodach przeznaczonych do przewozu osób i towarów. Niestety, w transporcie międzynarodowym obecnie obowiązujące przepisy wprowadzają liczne biurokratyczne bariery w realizowaniu działalności gospodarczej w tym zakresie. Jedną z nich jest obowiązek przeprowadzania przeglądu technicznego w kraju zarejestrowania pojazdu. Uniemożliwia to przeprowadzenie takiego badania za granicą i zmusza przewoźników do powrotu do kraju, choć usługa ta powinna być dostępna i możliwa do wykonania w każdym państwie członkowskim Unii Europejskiej – uważa poseł Adam Szejnfeld.

Obowiązek przeprowadzania okresowych badań technicznych pojazdów ciężarowych, które zgodnie z obowiązującym prawem mogą być dokonywane wyłącznie w tym państwie, w którym pojazd został zarejestrowany, stwarza trudności dla przewoźników międzynarodowych. Badania okresowe muszą bowiem zostać uwzględnione przy planowaniu trasy przejazdu pojazdów, które znajdują się najczęściej poza krajem, w którym zostały zarejestrowane.

Poseł Adam Szejnfeld zwrócił się do Komisji Europejskiej z zapytaniem, czy i jakie działania będą podjęte przez Komisję, aby zmienić tę sytuację: Przegląd techniczny pojazdu to niewielki koszt. Jeśli jednak nie dokona się go w terminie, kara może sięgać kilku a nawet kilkunastu tysięcy euro. W razie konieczności przeprowadzenia badania, kiedy samochód jest akurat za granicą, trzeba go najpierw sprowadzać do kraju, choć przecież w tym samym zakresie norm pojazd mógłby zostać zbadany na przykład w Niemczech, Francji, czy w Estonii. To jakiś absurd, zwłaszcza skoro wszyscy funkcjonujemy na jednolitym rynku europejskim – uważa poseł Szejnfeld.

Przepisy unijne określają jedynie minimalne wymagania niezbędne do wprowadzenia w zakresie badań technicznych pojazdów przez poszczególne państwa członkowskie UE. Jednocześnie umożliwiają krajom zaostrzenie tych wymogów, ze względu na specyfikę krajowej infrastruktury czy strukturę parku samochodowego, co skutkuje różnicami m.in. dotyczącymi zakresu i częstotliwości przeprowadzania badań technicznych określonych kategorii pojazdów.

Myślę, że można ujednolicić te wymagania i nie robić problemów przedsiębiorcom, którzy muszą być ze swoim sprzętem mobilni, by utrzymać się na konkurencyjnym rynku. – twierdzi poseł Szejnfeld.

Zapytanie posła Adama Szejnfelda skierowane do Komisji Europejskiej wpisuje się w szereg działań, podejmowanych przez eurodeputowanego z Wielkopolski na rzecz eliminowania zbędnej biurokracji a także barier w swobodnym przepływie usług w ramach Unii Europejskiej: Europejski rynek usług nie może stanowić jedynie abstrakcyjnej idei, ale realny cel, do którego dążymy. Niestety, w bardzo wielu obszarach nadal istnieje szereg barier sprawiających, że granice poszczególnych państw stają się jednocześnie granicami możliwości świadczenia usług – twierdzi poseł Szejnfeld.

Joanna Jeżyk

Biuro Posła do Parlamentu Europejskiego Adama Szejnfelda

Bruksela – Strasburg

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)